O Fundacji

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym ”Kawałek Nieba” od 15 lat pomaga w leczeniu – ratuje życie i zdrowie wielu tysięcy dzieci i dorosłych chorych, niepełnosprawnych oraz wspiera dzieci cierpiące z powodu niedożywienia, biedy, trudnej sytuacji życiowej.

Pomagamy dzieciom i dorosłym – kupujemy leki, finansujemy leczenie i operacje medyczne, rehabilitacje, sprzęt medyczny i inne koszty związane z leczeniem. Uratowaliśmy życie wielu dzieci i osób poprzez konsultacje z klinikami, odnalezienie drogi leczenia w kraju lub zagranicą i opłacenie leczenia nierefundowanego. Pomagamy szczególnie wielu chorym na nowotwory (Przeczytaj) lub z wadami serca, ale też chorym na wszelkie inne choroby, niepełnosprawnym, wcześniakom, dzieciom i dorosłym z mózgowym porażeniem, wadami wzroku, chorobami rzadkimi,  nie chodzącym, poruszającym się na wózkach inwalidzkich lub leżącym, dzieciom z autyzmem, osobom po wypadkach i innym….

Fundacja nie zatrudnia osób, działała w oparciu o pracę wolontariacką. Koszty administracyjne związane z utrzymaniem i działalnością Fundacji są pokrywane przez założycielkę Fundacji, dlatego każde podarowane wsparcie jest przeznaczane wyłącznie na pomoc potrzebującym.

Przykłady działań są opisane na stronie Fundacji w zakładkach: LeczenieDożywianieInicjatywy.

W Fundacji każdego dnia mamy przed oczami matki, które nie przesypiają całych nocy, bo nie wiedzą czy ich dziecko jeszcze oddycha. Matki, które przeżywają ogromny ból i cierpienie, bo ich maleńkie dzieciątko, które tak niedawno przyszło na świat, jest im zabierane na reanimację, badania, a lekarz wypowiada słowa, które są jak wyrok skazujący dla niej i dziecka na walkę czasem przez całe życie: „rak – neuroblastoma”, „mózgowe porażenie dziecięce”, „wada serca HLHS”,„nowotwór – siatkówczak”, „uszkodzenie czterech płatów mózgu”, „retinopatia wcześniacza – dziecko niewidzące”, „wodogłowie”, itd …
To zamienia w drobny pył świat marzeń o patrzeniu jak szybko rozwija się maluszek, o patrzeniu na stawianie pierwszych kroków … Świat zamienia się w nieustanną walkę o jego życie i zdrowie. Domem może się stać najsmutniejszy oddział szpitalny – onkologia dziecięca wśród maluszków z gołymi główkami, które tak szybko odchodzą lub życie może zmienić się w nieustanne trwanie przy łóżeczku dziecka i walkę o każdą kolejną godzinę rehabilitacji i leki, które po wielu latach trudów, bólu i wyrzeczeń sprawią, że matka zobaczy pierwszy kroczek swojego dzieciątka lub usłyszy słowo „mama”… Staramy się razem z taką mamą stawać do walki o ratunek dla jej dziecka.
Mamy też codziennie przed oczami dzieci żyjące w skrajnej biedzie oraz te opuszczone, przeżywające traumę molestowania przez rodzica, dzieci samotne i odrzucone, maltretowane, nie wiedzące jeszcze jak bardzo ta krzywda zaważy na ich całym życiu… Zdjęć tych dzieci nie zobaczycie na naszej stronie ani żadnej innej, bo są to tragedie są tak bolesne i trudne, że się ich nie publikuje… Te historie to ból i łzy… robimy wszystko, aby było ich jak najmniej… Jest to też jedno z największych cierpień, bo dziecko najbardziej ze wszystkiego na świecie potrzebuje miłości, potrzebuje być „czyjeś”… Fundacja prowadzi akcję Pogotowie Dziecięce. Przez kuratorów rodzinnych, pracowników ośrodków pomocy społecznej, opiekunów w ośrodkach wychowawczych i pedagogów szkolnych docieramy do najbardziej potrzebujących dzieci i pomagamy zapewnić to, czego im brakuje w zakresie leczenia i dożywiania.
Staramy się być jak najbliżej ludzi cierpiących, nie tylko pomagać im materialnie na leczenie, ale też wspierać psychicznie i duchowo, bo wiemy jak istotna jest ta pomoc bliska sercu. Dla nas tak ważne jest to, aby nikt nie pozostał sam ze swoim cierpieniem, samotnością, biedą. Staramy się, aby wiedzieli, że mają oparcie, że nie zostali bez pomocy, bez ciepłej dłoni drugiej osoby, skazani na tak trudny los…