NASZ SYN SZYMON I BARDZO TRUDNA WALKA Z GUZEM MÓZGU

2 grudnia 2024 roku- to właśnie tego dnia stanęliśmy do walki z przeciwnikiem, który wywrócił nasze życie do góry nogami.
Po weekendowym pobycie na pediatrii na skutek drgawek i silnego bólu głowy Szymona rozpoczęto poszukiwania przyczyny. Rozpoczęto od konsultacji u okulisty, następnie przeprowadzenia eeg i rezonansu. Ok godziny 17 pani doktor poinformowała mnie, że syn ma w głowie guza i że odsyłają nas do CZD w Warszawie. Czas oczekiwania na karetkę i podróży do szpitala był wiecznością, nie wiedziałam nic, w jakiej jest dokładnie lokalizacji, jak jest duży, czy jest operacyjny.
Trafiliśmy od razu na neurochirurgię, gdzie usłyszałam, że to cud, że Szymon jeszcze żyje…
Podczas przedstawiania mi przebiegu operacji, nie było pewności skąd wyrasta guz. Żadna z przedstawionych opcji, a następnie wiążących się z nimi skutków ubocznych, nie napawała optymizmem. Wręcz przeciwnie..
Po ciężkiej nocy, pod monitorami czynności życiowych, popołudniem, 3 grudnia, Szymon trafił na stół operacyjny.
Przysięgam były to najgorsze godziny w naszym życiu.
Guza nie udało wyciąć się w całości. Ponadto Szymon przestał rozmawiać – powinno trwać to do maksymalnie 12 tygodni, u nas taki stan utrzymywał się prawie 10 miesięcy. Badania histopatologiczne wykazały, że jest to medulloblastoma.
Z wielką obawą o rezultat (ze względu na duże pozostałości) syn został poddany 6 tygodniowej radioterapii. Przed radioterapią przyjął cykle wyczerpujących chemioterapii. Wypadły mu włosy. Jego stan psychiczny był bardzo zły.
Na dzień dzisiejszy wciąż walczymy. Aktualnie Szymon jest na chemioterapii podtrzymującej, którą znosi coraz gorzej. Od ponad pół roku jest karmiony przez sondę, walczymy o każdy ml podanego jedzenia oraz o każdy gram wagi.
Nasze życie kręci się wokół szpitala- chemioterapia, powikłania po chemioterapii, przetaczanie krwi, zakładanie sondy, kontrole.
Szymon tęskni za szkołą, za kolegami, za swoim dawnym życiem, w którym był cały czas w ruchu, wśród innych, a teraz na skutek braku sił i wyniki praktycznie cały czas pozostaje w domu.
Przed nami jeszcze wiele wyzwań, ale wierzymy, że przyjdzie dzień, w którym będziemy mogli zamknąć ten ciężki dla nas okres, a Szymon uderzy w dzwon zwycięzcy.
Jeżeli chcesz nam pomóc w dalszej walce o zdrowie i powrót do pełni sprawności, Twój 1,5% podatku naprawdę nam w tym pomoże.
Dziękujemy Wszystkim i Każdemu z osobna.
Dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy z tym sami <3
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

