MARTYNA I DIAGNOZA NOWOTWORU

Choroba naszej córki Martyny zaczęła się całkiem niewinnie, pojawiła się wysypka na ciele i powiększone węzły chłonne nadobojczykowe. Jeździliśmy wielokrotnie do lekarza rodzinnego, który twierdził że ta wysypka minie sama, niestety wysypka nie ustępowała tylko się powiększała. Pewnego wieczoru węzły chłonne powiększyły się tak bardzo że Martyna miała problem z oddychaniem, następnego dnia pojechaliśmy do lekarza rodzinnego ten od razu skierował nas na USG i pobranie krwi.
Odebraliśmy wyniki i w tedy wszystko się zaczęło. Skierował nas do Gdańska na onkologię, tam wykonano Martynie USG całego ciała i usłyszeliśmy najgorsze „mamy podejrzenie nowotworu złośliwego„. Nasze życie przekręciło się do góry nogami, ciągły stres, badania i niepewność dnia jutrzejszego. Po wszystkich badaniach okazało się że to chłoniak Hodgina 4 stopnia.
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

