UKOCHANA CÓRECZKA MARIKA I DIAGNOZA GUZA MÓZGU
Z całego serca prosimy o pomoc dla naszej córki – 12-letniej Mariki. Jeszcze niedawno była pełną życia, pogodną dziewczynką. Nikt nie spodziewał się, że bóle głowy, zmęczenie i pulsujące żyły na czole to objawy śmiertelnie groźnej choroby.
Po wielu miesiącach lekceważenia objawów przez lekarzy i błędnych diagnozach, w końcu udało się wykonać rezonans. Wynik był szokiem – guz mózgu o wielkości aż 10 centymetrów w lewym płacie czołowym. Złośliwy nowotwór.
29 kwietnia Marika przeszła operację usunięcia guza. Niestety, wyniki histopatologiczne potwierdziły najgorsze – wyściółczak anaplastyczny, stopień III. Od tego momentu rozpoczęła się dramatyczna walka o życie naszej córki.
Zgodnie z zaleceniami lekarzy wdrożono chemioterapię. Niestety – organizm Mariki nie poradził sobie z leczeniem. Po drugim cyklu chemii jej stan drastycznie się pogorszył. W lipcu trafiła na OIOM we Wrocławiu z sepsą i wstrząsem septycznym. Lekarze walczyli o jej życie.
Nasza córka cudem przeżyła. Ale każdy kolejny krok jest coraz trudniejszy – jej ciało jest wyniszczone, odporność zerowa, a przed nami wciąż niezbędna protonoterapia, dalsze leczenie i konsultacje zagraniczne, które mogą dać realną szansę na życie.
Szukamy ratunku wszędzie – chcemy zasięgnąć opinii specjalistów za granicą, by nie popełnić błędu, który mógłby nas kosztować wszystko. Marika zasługuje na najskuteczniejsze możliwe leczenie. Ale sami nie damy rady…
Marika ma tylko 12 lat. Ma plany, marzenia, ukochanego kotka i cały świat przed sobą. Błagamy – pomóżcie nam ją uratować.
Z wyrazami szacunku i nadziei,
Rodzice Mariki
