ABY POKONAĆ TRUDNĄ CHOROBĘ

Dzień dobry. Nazywam się Katarzyna Dziuba i jestem chora na schizofrenię paranoidalną, jak sądzę od dzieciństwa, chociaż diagnoza była postawiona dopiero, gdy miałam kilkanaście lat. Wtedy też zaczęło się leczenie. Obecnie mam 39 lat. Na psychoterapię chodzę już od wielu lat, o ile dobrze pamiętam to około 10 lat, ale dopiero teraz zaczynam mówić na niej o najtrudniejszych dla mnie sprawach. Zaczynam… Trudno mi pisać do Państwa o szczegółach mojej historii. Schizofrenia sprawia, że jest mi trudno wykonywać nieraz codzienne czynności. Dość często pojawiają się u mnie myśli rezygnacyjne, jak nazywa je moja terapeutka. Ja nazywam je samobójczymi. Pojawiają się one w czasie wspomnień, od których trudno mi się odciąć. Ponadto mam problemy z koncentracją i pamięcią, jak również w kontaktach z ludźmi, jak również trudności z rozmawianiem.
Ale mimo to chcę iść do przodu i pokonać wreszcie tę chorobę. Niedawno powróciłam do pracy. Jeśli chodzi o koszty utrzymania, to są one obecnie wyższe. Chciałabym zdrowieć jak najszybciej, ale brakuje mi na to pieniędzy. Moje miesięczne koszty to: 1200 zł za wynajmowane mieszkanie, opłaty takie jak prąd, woda, ogrzewanie to około 500 zł/m-c. 250 zł/ m-c wydaję na lekarza, około 110 zł/m-c na lekarstwa przepisane przez niego. Dojazdy na terapię i do lekarza oraz do domu rodzinnego wynoszą mnie około 350 zł/m-c. Poza tym są też inne wydatki takie jak, np. żywność.
Psychoterapia kosztowała mnie w ostatnim miesiącu 1700 zł. Chciałabym zyskać fundusze na psychoterapię, wizyty u lekarza i lekarstwa. Koszty samej psychoterapii to co najmniej 1600 zł/ m-c za terapię u psychotraumatologa.
Bardzo chciałabym być zdrowa, ale na razie moim najbliższym celem jest powrót do pracy.
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

