Przekaż 1,5% podatku na pomoc dzieciom
Fundacja Kawałek Nieba Fundacja Kawałek Nieba
KRS 0000382243

GUZ MÓZGU ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE

GUZ MÓZGU ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE

 

AKTUALIZACJA:

Bałem się, że choroba wróci. Wierzyłem, że to się nie wydarzy… 

Po ponad 5 latach od diagnozy: glejak astrocytoma OUN II/III, po skomplikowanej operacji resekcji, chemioterapii, radioterapii, utracie sprawności (lewostronny niedowład spastyczny), z towarzyszącymi chorobami i po rehabilitacji… gdy chciałem zacząć żyć spokojnie w zaakceptowanej przeze mnie rzeczywistości…

15 października 2025 pojechałem na rutynową kontrolę do lekarza neurochirurga. Mój organizm przyzwyczaił mnie do tego, że od lat na takich wizytach słyszałem „nic nie ma”, „czysto”, „brawo Kuba, brak cech wznowy”. Tym razem było inaczej, zwykła wizyta zmieniła się w diagnozę i wyznaczony termin operacji wznowy procesu nowotworowego w mojej głowie.

Zabieg odbył się 23 października 2025, tuż po moich 35 urodzinach. Pierwsza doba była najważniejsza, każda kolejna równie ważna. Po kilku dniach odniosłem wrażenie, że wszystko się udało i z niegasnącym optymizmem wróciłem do domu czekając na wynik badania histopatologicznego. Dzięki niezwykłej precyzji zespołu to, co wypracowałem przez lata rehabilitacji nie zostało mi odebrane. Spastyka i lewostronny niedowład nie pogorszyły się. W dalszym ciągu sprawną mam tylko jedną rękę, i „kuleję” przy chodzeniu. Ale to sukces, bo nie jest gorzej!

Wynik histopatologii nie najgorszy, przeciwnik jest bardzo podobny do tego sprzed 5 lat. (Astrocytoma  G2 WHO).

W grudniu 2025 wykonałem kontrolny rezonans magnetyczny, a w styczniu 2026 pojechałem skonsultować wynik z moim lekarzem neurochirurgiem. KOLEJNA WZNOWA… i operacja zaplanowana na 5 lutego 2026. Później diagnostyka onkologiczna i wierzę, że zostanie mi wdrożone skuteczne leczenie. 

Nie wiem co mnie czeka, co ponownie pojawiło się w mojej głowie. Wiem jedno: łatwo się nie poddam. 

Dlatego już teraz ponownie proszę o wsparcie finansowe na rehabilitację, koszty dojazdów do lekarzy, leczenie onkologiczne, żywienie medyczne, środki higieniczne. Chciałbym pomóc moim bliskim, aby ich ostatnim zmartwieniem były pieniądze na leczenie i wszystko, co związane z nową rzeczywistością.

Nie spodziewałem się, że nie będę w stanie spokojnie zabezpieczyć mojej rodziny. Razem z żoną utrzymujemy się z mojej najniższej renty z ZUS i wynagrodzenia Doroty. W 2025 roku podjąłem próbę pracy, jednak w obecnej sytuacji podjęcie przeze mnie pracy jest niemożliwe.  Wszelkie oszczędności i wsparcie od rodziny przeznaczamy na dojazdy do specjalistów oraz bieżące rachunki i opłaty.

Kuba.

 

HISTORIA KUBY:

Do 24.07.2020 r. moje życie wyglądało całkiem zwyczajnie. Razem z moją narzeczoną Dorotą wybieraliśmy się na ślub kuzynki. Tego dnia zauważyłem, że opada mi kącik ust. Początkowo myśleliśmy, że mnie przewiało, ale postanowiliśmy nie zwlekać i 25.07.2020 r. pojechaliśmy na SOR w Szpitalu w Starogardzie Gdańskim. Tam, po wstępnych konsultacjach na Oddziale Neurologicznym dowiedziałem się, że najprawdopodobniej w mojej głowie jest guz. Rezonans magnetyczny i szereg innych badań potwierdziły wstępną diagnozę.

Kilka dni póżniej zostałem przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Copernicus w Gdańsku, gdzie 31.07.2020 r. na Oddziale Neurochirurgii przeszedłem skomplikowaną operację resekcji guza. W wyniku około 8-godzinnego zabiegu otrzymałem szansę na dalsze życie, ale również niedowład ciała, kurczowe porażenie połowiczne oraz spastyczność.

Badanie histopatologiczne guza wykazało, że jest to glejak astrocytoma OUN II/III. Kilka tygodni po operacji rozpocząłem rehabilitację. Uczyłem się chodzić i stawać się chociaż w najmniejszym stopniu samodzielny.  6-tygodniowy pobyt na Oddziale Onkologicznym w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku był pierwszym etapem leczenia onkologicznego. Każdego dnia przyjmowałem chemioterapię oraz radioterapię od poniedziałku do piątku.

Kolejnym etapem powrotu do zdrowia miała być chemioterapia przyjmowana przez pół roku, w każdym miesiącu 5 dni. Leczenie to musiało zostać przesunięte, ponieważ dodatkowo zachorowałem na zapalenie skóry i jelita grubego. Mój stan był na tyle poważny, że razem z Dorotą postanowiliśmy sformalizować nasz związek i 21.11.2020 r. wzięliśmy ślub. Dwa lub trzy dni po ślubie trawiłem na SOR Wojewódzkiego Szpitala Copernicus w Gdańsku na Zaspie. Spędziłem tam około 2 tygodnie. Szereg badań potwierdził stan zapalny jelita grubego, zapalenie skóry i zarażenie bakterią Yersinia. Od stycznia 2021 r. rozpocząłem wspomniany już wcześniej drugi etap leczenia onkologicznego. Rehabilitowałem się w domu oraz na turnusach rehabilitacyjnych. Przyjmowanie chemii zakończyło się w czerwcu 2021 r. Udało mi się nauczyć samodzielnie wykonywać podstawowe czynności.

Jestem pod stałą opieką Poradni Neurochirurgicznej w Szpitalu Copernicus w Gdańsku oraz Poradni Onkologicznej w UCK w Gdańsku.  Moim zmartwieniem oprócz możliwości nawrotu choroby jest w dalszym ciągu występujący niedowład lewej strony ciała oraz spastyczność. Szczególnie ciężko jest mi pobudzić górną kończynę. Stale trwającą rehabilitację od października 2021 r. wspieram leczeniem toksyną botulinową. Chciałbym to leczenie kontynuować, lecz wiąże się ono z dużymi kosztami. Za zabieg podania botuliny w październiku 2021 r. zapłaciłem 3500 zł. Chciałbym również wybrać się na kolejny turnus rehabilitacyjny – taki, na którym oprócz rehabilitacji ogólnorozwojowej skupię się na mojej lewej ręce i dłoni.

Sytuacja materialna mojej rodziny pogorszyła się, odkąd choruję nie mogę pracować zawodowo. Aktualnie przebywam na świadczeniu rehabilitacyjnym i staram się o przyznanie renty z ZUS. Przed chorobą zakupiłem mieszkanie na kredyt hipoteczny. Nie spodziewałem się, że nie będę w stanie spokojnie zabezpieczyć mojej rodziny. Wszelkie oszczędności i wsparcie od rodziny przeznaczamy na rehabilitację, dojazdy do specjalistów, leczenie wspomagające rehabilitację oraz bieżące rachunki i opłaty.

Pomóc Jakubowi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: 3143 pomoc dla Jakuba Kirszenstein
Wpłaty zagraniczne
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba PL31109028350000000121731374
Swift code: WBKPPLPP
Title: 3143 Help for Jakub Kirszenstein
Przekaż 1,5% podatku
Numer KRS 0000382243
Cel szczegółowy 1,5% 3143 pomoc dla Jakuba Kirszenstein
Jakubowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:
PLN

Kawałek nieba jest w każdym uśmiechu,
W każdym życzliwym słowie,
I przyjaznym geście,
W każdym pomocnym czynie.
Kawałek raju jest w każdym sercu,
Które stanowi zbawienny port dla nieszczęśliwego.
W każdym domu z chlebem, winem i serdecznym ciepłem.
Bóg włożył swoją miłość w twoje ręce,
Jak klucz do raju.

Phil Bosmans

Podaruj Kawałek Nieba...