
Nie ma takich słów które mogłyby wyrazić ból po stracie ukochanego dziecka. Zuzia odeszła… Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy tak bardzo ją kochają i w chwilach spędzonych razem, które nigdy nie zostaną odebrane… Dziękujemy wszystkim za pomoc w jej leczeniu
Historia Zuzi:
15 października poszliśmy z córką oraz z synem na szczepienie gdzie zasygnalizowałam pani doktor, że córce powiększył się brzuch oraz dzień wcześniej miała delikatnie zaróżowiony pampers. Pani doktor po badaniu wysłała nas do szpitala w Katowicach, gdzie okazało się, że córka ma nowotwór na obu nerkach po 10 cm. Zostaliśmy na oddziale onkologicznym, gdzie zaczęliśmy protokół Umbrella.
Niestety oprócz raka obu nerek u Zuzi został zdiagnozowany zespół nerczycowy i oprócz chemioterapii zostały wprowadzone sterydy oraz cyklosporyna, przez którą powiększał się mocznik i kreatynina (po 2 dniach została odstawiona). Zaczęła zatrzymywać się woda w organizmie, doszło do zapadnięcia się płuc, spadła saturacja, córka się zatrzymała. Musieli ja reanimować i w stanie krytycznym trafiła na OIOM i od 25 listopada jesteśmy tam.