Ratunek dla naszej ukochanej Zosi

Kiedy widzisz swoje radosne i zdrowo rozwijające się dziecko – nic innego się nie liczy. Czujesz radość i nagle zauważasz, że coś zaczyna się dziać. Dziecko zaczyna budzić się z płaczem, oczka zaczynają uciekać od naszego spojrzenia, zaczyna się od nas oddalać, przestaje wypowiadać słowa których już się nauczyła, przewraca się, robi się nadpobudliwa, marudna. Nagle pojawiają się tiki takie jak machanie rączka tarcie oczu, chrząkanie i wiele, wiele innych. To historia naszej Zosi kochanej córeczki o której zdrowie walczymy już prawie dwa lata.

Zosia rozwijała się prawidłowo. Z radością obserwowaliśmy jej pierwsze samodzielne kroki,  jak zaczyna mówić pierwsze słowa. Przed ukończeniem drugiego roku życia przeszła dwa razy zapalenie oskrzeli i wtedy właśnie zaczął się nasz koszmar. Na naszych oczach córka zaczęła się zmieniać w kompletnie inne dziecko, ciągle marudne płaczliwe. Znikł jej cudowny uśmiech z twarzy, umiejętności jakie do tej pory osiągnęła zaczęły odchodzić w niepamięć. Przestała spać w nocy, budziła się z płaczem i ogromnym bólem głowy. Byliśmy załamani co dzieje się z naszym ukochanym dzieckiem, ale wiedzieliśmy, że nie możemy się poddać i musimy szukać przyczyny, która niszczy dzieciństwo naszego dziecka. Jednocześnie czuliśmy, że nie mamy chwili do stracenia. Za własne oszczędności rozpoczęliśmy szczegółową diagnostykę w Polsce i za granicą. Badania wysyłaliśmy do Niemiec, USA i badaliśmy w Polsce

Po roku poszukiwań udało się odnaleźć powód zachowań córki. Wyrok spadł na nas jak grom z jasnego nieba. Autoimmunologiczne zapalenie mózgu i Zespół PANS. Istotą tej okrutnej choroby jest nieprawidłowo ukierunkowana odpowiedź układu immunologicznego, który zamiast walczyć z patogenami, niszczy także swoje własne, zdrowe komórki. Ta podstępna choroba, niszczy komórki mózgowe naszej córeczki i nie pozwala jej normalnie żyć i rozwijać się jak rówieśnikom.

Nie mieliśmy czasu do stracenia a leczenie na NFZ, które teraz ciężko otrzymać dłużyłoby się latami. Dlatego postanowiliśmy leczyć córkę w prywatnej klinice w Gdańsku. Rozpoczęlismy serię wlewów, szczegółowych badań. Przed nami jeszcze długie leczenie, rezonans, usuwanie zębów próchniczych,  które może powodować nawracające stany zapalne. Od roku córka jest na antybiotykoterapii i specjalnie dobranej suplementacji.

Nasze kochane  serduszko jest tak małe, a już w swoim krótkim życiu musiała tyle wycierpieć 🙁

Dzięki Bogu jest poprawa, dlatego zrobimy wszystko by wyciągnąć naszego aniołka z tej strasznej choroby.

Pomóc Zosi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:
3515 pomoc dla Zosi Witkowskiej

Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Zosia

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
PL31109028350000000121731374

Swift code:
WBKPPLPP
Title:
3515 Help for Zosia Witkowska

Przekaż 1,5% podatku dla Zosi

Numer KRS
0000382243
Cel szczegółowy 1,5%
3515 pomoc dla Zosi Witkowskiej

Zosi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:



PLN

 

Udostępnij: