MOJE ŻYCIE TO WALKA Z RAKIEM

Nie ma takich słów, które wyrażą ból tego co się stało: mimo długiej walki Zbyszek odszedł. Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy go tak bardzo kochają. Dziękujemy wszystkim za pomoc w jego leczeniu.
Historia Zbyszka:
Dzień dobry. Jestem Zbyszek. Mam 55 lat i prawie połowę swojego życia choruję. W 1998 roku zdiagnozowano u mnie raka rdzeniastego tarczycy z przerzutami do płuc, wątroby oraz kości. Po 25 latach wykańczającej walki, licznych chemioterapiach, radioterapiach oraz eksperymentach medycznych aktualnie rak nie postępuje.
Kiedy miałem nadzieje na normalne życie, okazało się, że mam poważne problemy kardiologiczne, spowodowane infekcyjnym zapaleniem wsierdzia. Bakteria powoduje niszczenie zastawki serca. Mam ogromne problemy z oddychaniem i bardzo spuchnięte nogi, w których zanika krążenie. Potrzebna jest operacja wymiany zastawki, której lekarze boją się podjąć ze względu na duże ryzyko, ale ja nie zamierzam się poddawać i wraz z rodziną szukamy lekarza który mógłby mi pomóc.

