Aby zatrzymać okrutną chorobę…

zr1
Nie ma takich słów, które wyrażą ból tego co się stało: mimo długiej walki Zbysław odszedł. Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy go tak bardzo kochają. Dziękujemy wszystkim za pomoc w jego leczeniu.

Historia Zbysława:

Zwracam się z bardzo gorącą prośbą do ludzi życzliwych, wyrozumiałych, do sponsorów i darczyńców dobrej woli i dobrego serca, o wsparcie i pomoc finansową.

Cierpię na rzadką, postępującą szybko, prowadzącą do spastyki i zaniku mięśni chorobę stwardnienie zanikowe boczne. Choroba zabrała mi możliwość samodzielnego oddychania zmuszając do konieczności korzystania z respiratora. Komunikuję się z otoczeniem tylko za pomocą komputera a bezwład kończyn spowodował niezdolność do samodzielnego funkcjonowania.

Choroba pochłania wysokie koszty. Leczenie, które daje nadzieję na spowolnienie postępu nie jest refundowane przez NFZ.

Z góry dziękuję za okazaną pomoc, wyrozumiałość i życzliwość.