Adam zawsze służył pomocą i dobra radą dla innych dziś sam potrzebuję pomocy.
Nazywam się Jola jestem żoną Adama. Adam ma 43lata i walczy z rakiem złośliwym gardła (płaskonabłonkowy).
Po świętach Bożego Narodzenia 2025r. Adam trafił do szpitala z powodu przedłużającej się anginy i opuchlizny na szyi oraz silnego bólu przy przełykaniu i problemu z oddychaniem. W szpitalu stwierdzili Ropowice szyi i rozpadający się węzeł chłonny. Odbyła się szybka operacja, ściągnięcie ropy. Miało być wszystko dobrze ale po tygodniu pobyty w szpitalu lekarzy zaniepokoił obrzęk gardła który nie spadał i stwierdzili że jeszcze raz zobaczą co się tam dzieję tylko że niżej. Odbyła się kolejna operacja z wstawieniem rurki tracheostomijnej oraz wzięciem wycinka do badań.
Diagnoza zwaliła nas z nóg i życie nam się zawaliło – rak złośliwym gardła płaskonabłonkowy. Adam rozpoczął intensywne leczenie tj. radioterapia, założenie PEG do jedzenia, imunoterapia w trakcie nastąpiło pęknięcie tętnicy szyjnej oraz krwotoki z guza a później sepsa. Obecnie przyjmuje chemioterapia.
Cały czas nie poddajemy się. Mąż jest dzielny chociaż bywają chwilę zwątpienia, żalu i płaczu.
Adam jest osobą o wielu zainteresowaniach z pełną głową pomysłów, marzeń i planów a największym marzeniem jest być zdrowym. Przez chorobę musiał zamknąć firmę z której się utrzymywał a wydatki na leczenie, dojazdy, konsultację lekarskie są bardzo duże, dlatego postanowiliśmy założyć zbiórkę
Zwracam się z prośbą o pomoc w tym trudnym dla nas czasie
Przekaż 1,5% podatku