W ciąży Sandra rozwijała się prawidłowo, wręcz książkowo. Miałam robione specjalistyczne badania płodu i wszystko było w porządku. Pod koniec ciąży miałam cukrzycę ciążową. Sandra przestała rosnąć i przybierać na wadze. Miała hipotrofię płodu. Lekarz prowadzący zdecydował że wykona cesarskie cięcie. Sandra urodziła się z dziesięcioma punktami w skali Apgar. Miała zarośnięte ciemiączko, więc dokładne badania były wykluczone. Były tylko przypuszczenia, że ma cytomegalię, toksoplazmozę i wiele innych chorób, które się nie potwierdziły. Jednak na dzień dzisiejszy Sandra ma porażenie mózgowe czterokończynowe, nie siedzi, nie mówi. Jest karmiona tylko do PEGa czyli przez rurkę w żołądku, ma wadę wzroku i słuchu. Nosi aparaty słuchowe i okulary korekcyjne. Ma silną skoliozę, która postępuje. Ma również końsko-szpotawość stóp.
W maju 2017r odbyła operację podcięcia ścięgien Achillesa. Gdy miała 1,5 roku przeszła operację antyrefluksową, która pozwoliła zmniejszyć wymioty, które miała od urodzenia. Po urodzeniu Sandry proponowano mi, abym ją zostawiła, gdyż z tak chorym dzieckiem nie dam sobie rady. Odmówiłam i przewieźliśmy Sandrę do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, gdzie jest leczona od urodzenia.
Bardzo potrzebuje rehabilitacji. W miarę możliwości jeździmy na turnusy, na które odkładamy cały rok. W wieku 3 lat Sandrę zapisałam do przedszkola specjalnego ,,Tęcza ” w Warszawie. Tam ma zajęcia z logopedii, muzykoterapii, rehabilitację i wielu innych. Regularnie odbywamy wizyty u specjalistów. Sandra nie siedzi, więc kąpiel jej jest bardzo utrudniona i przydałby się nam leżaczek do kąpieli, aby mogła swobodnie na nim leżeć podczas kąpieli. Obecnie szukamy ortopedy, który podjąłby się wykonania trudnej operacji skoliozy córeczki, która jest dla niej bardzo groźna. Koszty leczenia córeczki są wysokie i bardzo potrzebujemy pomocy
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku