Cześć, jestem Ryszard i mam 57 lat. 5 lat temu wykryto u mnie glejaka 2 stopnia- rozlanego gwiaździaka na lewej półkuli. Po 2 tygodniach częściowej resekcji w Szpitalu Wojskowym w Krakowie wypisano mnie do domu z afazją i niedowładem. Dzięki rodzinie i zbiórce we wsi trafiłem na 10 dni rehabilitacji. W domu uczyłem się praktycznie wszystkiego od nowa, nie poznawałem dzieci i żony, a ich imiona mylą mi się do dziś. Może dlatego, że mam ich 11-cioro. Obecnie większa część z nich jest poza domem na dorobku. Przyznam, że nie miały ze mną łatwo. Po dwóch miesiącach przeszedłem terapię protonową. Od tamtej pory glejak uspokoił się, jednak wciąż występują u mnie ataki padaczki, które kończą się szpitalem. Częściowy niedowład prawej strony utrudnia mi podstawowe czynności, dlatego przeważnie żona musi być pod ręką.
Z braku funduszy na profesjonalną rehabilitację i terapię, boję się, że ulegnę w łóżku lub co gorsze, wznowi się rak. Bez środków na koncie jestem w tej sytuacji bezradny. Mimo wszystko chce być wsparciem dla rodziny, a nie ciężarem.
Dziękuję za pochylenie się nad moim losem.
Pomóc Ryszardowi można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
3899 pomoc dla Ryszarda Gogola
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Ryszard
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
3899 Help for Ryszard Gogola
Przekaż 1,5% podatku dla Ryszarda
0000382243
3899 pomoc dla Ryszarda Gogola
Ryszardowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym: