Przekaż 1% podatku na pomoc dzieciom
KRS 0000382243

MIŁOŚĆ KTÓRA POKONA RAKA

MIŁOŚĆ KTÓRA POKONA RAKA

 

 

ENGLISH VERSION —> LINK

 

Kiedyś, patrząc na niego na szkolnym korytarzu mogłam sobie o nim tylko pomarzyć. Myślałam, że jest dla mnie nieosiągalny. A teraz jesteśmy najszczęśliwsi, bo spędziliśmy razem cudowne półtorej roku, mimo, że początki nie były łatwe. Bardzo długo musiałam czekać, aby Przemek był w stanie mi zaufać. Ale czekałam cierpliwie, ponieważ wiedziałam, że ma za sobą ciężkie przeżycia. Wiedziałam, że chorował. Chodziliśmy do tej samej szkoły, a tam plotki szybko się rozchodzą. Kiedy byliśmy tylko znajomymi, nie mogłam uwierzyć w to, że coś tak okropnego może spotkać tak bardzo silnego i młodego człowieka.

Nowotwór trzustki, a dokładniej nowotwór brodawki Vatera – taka była diagnoza (2015r).
Przemek przeszedł bardzo ciężką operację, która trwała 4 godziny. Guz miał 12cm (!)
Następnie chemioterapia i radiochemioterapia. Schudł w tym czasie około 20kg.
Nie będę tutaj opisywała dokładnie jak bardzo ciężkie to było nie tylko dla niego, ale również dla jego rodziny…

Ale dał radę, wyszedł z tego!!!
Rozpoczął nowy etap w życiu, wrócił na siłownię, skończył szkołę, podszedł do matury i w tym czasie również nasza znajomość przerodziła się w coś więcej.

Przemek na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo skrytą i tajemniczą osobą, która raczej ma na co dzień obojętną minę.
Ale kiedy zaczęliśmy się bardziej poznawać oraz spędzać ze sobą więcej czasu to byłam w szoku, bo uśmiech nie schodził mu z twarzy.
Nawet nie wiecie jak bardzo uwielbiam patrzeć na niego kiedy się cieszy.
Codziennie dziękuję Bogu za to, że go mam.
Myślę, że on sam nawet nie jest świadomy tego jak wiele mnie nauczył i ile mu zawdzięczam.
Nie umiecie sobie wyobrazić ile szczęścia, miłości i radości wniósł do mojego życia..

Myśleliśmy, że już zawsze będzie tak dobrze…
W grudniu 2017 roku, ze wstępnych badań niestety okazało się, że nowotwór wrócił.
Spędziliśmy wspólnie święta, przywitaliśmy kolejny rok razem, ciesząc się każdą chwilą, ponieważ wiedzieliśmy, że od stycznia rozpocznie się walka…
Przemek przeszedł kolejną operację. Wykonano mu całkowitą resekcję trzustki oraz śledziony.
Pozostawiono jednak przerzutowy węzeł chłonny, ponieważ zbyt niebezpieczne było usuwanie go.

Po przebytej operacji przewieziony został na OIOM, podawane mu były bardzo silne leki przeciwbólowe, był w śpiączce przez kilka dni.
Nie wyobrażacie sobie co czułam, kiedy pierwszy raz zobaczyłam go, leżącego na tym szpitalnym łóżku, podłączonego do tych wszystkich kabli i maszyn których nazw nawet nie znam…
Wyglądał jak taki cudowny aniołek.. Miałam ochotę zabić wszystkich wokół, zabrać go stamtąd. Cały czas zadawałam sobie pytanie dlaczego on… Dlaczego moja mysia musi tak bardzo cierpieć.

Mówiłam do niego, całowałam go, dotykałam jego śliczną, niewinną buźkę.
Nigdy nie chciałam stamtąd wychodzić. Mogłam godzinami siedzieć i patrzeć na niego.
Bałam się, że kiedy mnie nie będzie to coś złego mu się stanie, mimo tego, że miał tam najlepszą opiekę przez 24/h.
Kiedy niestety nie mogłam być przy nim to pisałam mu smsy.
Opisywałam mu dokładnie co robię, o której wstałam, co jadłam, kiedy u niego byłam, co robił, czy się ruszał, jak leżał, jaki miał puls..
Wszystko dokładnie czytał kiedy już się wybudził.

Obecnie Przemek poddawany jest chemioterapii.
Niestety dowiedzieliśmy się, że nie będzie to wystarczające.
Po konsultacji w centrum onkologii w Warszawie lekarz powiedział nam, co moglibyśmy dalej robić.
Ze względu na to, że nowotwór jest bardzo rzadki, nie można w Polsce wykonać badań na jego temat.
Są one wykonywane ale komercyjnie (koszt 4300 Euro), a są bardzo potrzebne aby dobrać odpowiednie leczenie. Immunoterapia na którą moglibyśmy się zdecydować z własnych środków również kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Wiem, że pieniądze to nie jest przeszkoda, dlatego postanowiłam działać.

Za pierwszym razem nie było mnie przy nim, dlatego teraz zrobię wszystko, aby się udało.
Będę walczyć razem z nim.

 

Pomóc Przemkowi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

Bank BZ WBK

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem: “1566 pomoc dla Przemka Leszczyk”

 

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Przemek:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

PL31109028350000000121731374

swift code: WBKPPLPP

Bank Zachodni WBK

Title: “1566 Help for Przemek Leszczyk”

 

Aby przekazać 1% podatku dla Przemka:

należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243

oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “1566 pomoc dla Przemka Leszczyk”

 

Przemkowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem DOTPAY:



 

Podaruj Kawałek Nieba...
Share This

Like Us On Facebook