Dla Kasi – aby nie było już więcej łez…

Wciąż w pamięci mam ten dzień ,w którym fala nieopisanej radości mieszała się się  z falą rozpaczy i bólu. To dzień narodzin Kasi. Eksplozja bezgranicznej miłości jaka rodzi się w sercu matki, kiedy po miesiącach oczekiwania lekarz daje Ci na ręce maleńkie życie, całujesz delikatną główkę i jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie. Słuchasz jak oddycha, pierwszy raz płacze, wyciąga maleńkie rączki do Ciebie – swojej mamy, obserwujesz jak śpi, uśmiecha się nieśmiało. Mogłabyś trwać przy niej taka zapatrzona przez całe wieki… Tak sobie to wyobrażałam, tak marzyłam …miałam rację co do jednego – do ogromu miłości jaka wypełniła moje serce reszta stała się bólem i strachem o życie mojego ukochanego dziecka…

Kasia urodziła się z zagrożona w zamartwicy, ciąża z powikłaniami. Od pierwszej doby życia stwierdzono narastające zaburzenia oddychania, stany zapalne w płucach i wadę serca. Nie umiem opisać swojego bólu, tyle łez, jednak żadna nie przyniosła mi ukojenia. Myślałam wtedy, że to najtrudniejszy moment mojego życia, że już trudniej być nie może, a jednak…

Kiedy Kasia skończyła 4 miesiące usłyszałam od lekarza, że dziecko ma wzmożone napięcie mięśniowe. Minie, szybko kas4to wyleczymy, poradzimy sobie – tak myślałam. Od razu zaczęliśmy rehabilitację, nauczyłam się ćwiczeń, żeby pomagać mojej córeczce. Kiedy Kasia skończyła 2 latka zrobiono jej rezonans magnetyczny. Diagnoza –dziecięce porażenie mózgowe. Pierwsza myśl – to niemożliwe, pomylili się, to na pewno nie moja córeczka. Jak to się stało. Do dziś nie mogę się z tym pogodzić. To był cios w sam środek serca, który skazał Kasię na walkę przez całe życie o odrobinę sprawności i samodzielności…

Obecnie Kasia ma 8 lat i nie rozwija się prawidłowo, stawia stopę na palcach, ma wzmożone napięcie mięśniowe i silne przykurcze w mięśniach, które powodują ogromny ból.

Bardzo potrzebuje pomocy na leczenie i rehabilitację

Czasami w największym smutku przychodzi promyk nadziei .Wierzymy, że otworzycie swoje serca by podzielić się dobrem. Pomóżcie nam proszę. Kasia zbyt dużo już wycierpiała. Proszę o otarcie jej łez…

Pomóc można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:
744 pomoc dla Kasi Kruszniewskiej

Wpłaty zagraniczne

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
PL31109028350000000121731374

Swift code:
WBKPPLPP
Title:
744 Help for Kasia Kruszniewska

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS
0000382243
Cel szczegółowy 1,5%
744 pomoc dla Kasi Kruszniewskiej

Można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:



PLN

Udostępnij: