MOJA WALKA Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ

Nie ma takich słów, które wyrażą ból tego co się stało: mimo długiej walki Nina odeszła. Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy ją tak bardzo kochają. Dziękujemy wszystkim za pomoc w jej leczeniu.
Historia Niny:
Ja, Nina (artysta-nauczyciel), pochodzę z Białorusi. Mieszkam w Polsce od 2 lat razem z synem Mironem (12 lat). Mam czasowy pobyt na podstawie dodatkowej ochrony od państwa polskiego. W styczniu 2023 roku w Warszawie zdiagnozowano u mnie stwardnienie zanikowe boczne (SLA).
Niestety, choroba szybko postępuje i dlatego jestem zmuszona zwrócić się do Państwa o pomoc.
Na tym etapie wynajmuję mieszkanie, utrzymuję syna oraz pokrywam wszystkie koszty leczenia. Obecnie mój stan fizyczny znacznie się pogorszył (nie mogę poruszać się bez wsparcia, ręce prawie nie działają, tracę na wadze), w związku z czym potrzebuję pomocy opiekunki, którą również trzeba opłacić.
Ponadto, nie wiem, jak w Polsce zorganizowana jest opieka paliatywna i jakie instytucje się tym zajmują.
Ze względu na mój stan oraz pytania, które mam, z wielką wdzięcznością zwracam się o pomoc.
Pozdrawiam, Nina Margaeva.

