Cześć mam na imię Bianka 😉
Wybrałam się z mama na bilans 2 latka, myślałyśmy ze to tylko rutynowe badanie… Gdy Pani doktor mnie zbadała nie miała dobrej miny. Skierowała nas na badania krwi, wyniki nie były dobre. Stawiłyśmy się w szpitalu w Elblągu gdzie powtórzono wyniki, były jeszcze gorsze. Za dwie godziny byłam z tatą i mamą w klinice hematologiczno-onkologicznej w Gdańsku. 23 maja lekarze postawili mi diagnozę OSTREJ BIAŁACZKI LIMFOBLASTYCZNEJ ;( Rodzice byli bardzo smutni, chociaż przy mnie się uśmiechali i udawali, że nic się nie dzieje. Wtedy przytuliłam się do taty i powiedziałam ” Tato nie płacz, będzie dobrze”. Ta choroba wymaga długiego i kosztownego leczenia – minimum 8 miesięcy w szpitalu. Nie mogę się spotykać z rodziną i rówieśnikami oraz z moimi kochanymi pieskami 🙁 Bardzo mi przykro z tego powodu. Jeśli ktoś ze złotym serduszkiem chciałby mi pomoc w walce z choroba proszę o wpłatę…
Trzymajcie kciuki za mnie i rodziców… Pozdrawiam cieplutko Bianka 🙂
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku