Mam na imię Monika, mam 33 lata. Jestem mamą dwóch wspaniałych córek Nikoli (13) i Klaudii (7). Mam wspaniałego męża Jarka. Kocham ich nad życie. Byliśmy szczęśliwi do czasu gdy zachorowałam, wtedy nasz świat się zawalił.
W październiku 2017 roku dowiedziałam się, że mam nowotwór złośliwy piersi od wtedy całe nasze dotychczasowe życie i plany uległy zmianie. Wszystko kręci się koło mnie i mojej choroby, a przecież powinno być inaczej. Nikt z nas nie chce tego, ale życie decyduje za nas i nie mamy na to wpływu. Moja rodzina to moja siła, moja opoka, bez nich nie dałabym rady.
Moja (nasza) codzienność to teraz ciągłe wyjazdy na kontrole, chemio i radioterapie. Do szpitala mam 85km w jedną stronę, więc to wysokie koszta, a jeszcze leki. Moje leczenie zaczęłam od wlewów chemioterapii 16 cykli. W maju 2018 operacja, teraz dalsza chemio i radioterapia…. . Czas pokaże co będzie dalej, ale walczę nie poddaje się. W moim życiu nadeszła chwila gdy muszę prosić o pomoc szukać wsparcia, bo sami nie damy rady.
Kocham moją rodzinę i chcę być z nimi jak najdłużej. Chcę zobaczyć jak córki dorastają wychodzą za mąż zakładają swoje rodziny….
Proszę Was Wasze dobre serca o pomoc i dziękuje wszystkim którzy mi pomagają
Pomóc Monice można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
1814 pomoc dla Moniki Gendery
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Monika:
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
1814 Help for Monika Gendera
Przekaż 1,5% podatku dla Moniki
0000382243
1814 pomoc dla Moniki Gendery
Monice można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:
