Moja walka z rakiem…

aw1

 

Z wielkim bólem piszemy te słowa: pan Andrzej przegrał walkę z rakiem. Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy go kochają. Dziękujemy wszystkim którzy pomogli w jego leczeniu.

Historia pana Andrzeja:

Pod koniec października 2016 roku zdiagnozowano u mnie chorobę nowotworową. Przeszedłem ciężką operację. Niestety, przerzuty okazały się nieoperacyjne. A biopsja potwierdziła wysoki stopień złośliwości. Zdecydowano o natychmiastowej chemioterapii, która okazała się dla mnie kardiotoksyczna. Wobec tak poważnych skutków ubocznych z części leczenia zrezygnowano.

Toksyczne skutki uboczne powstałe w wyniku podawania chemii mogą być neutralizowane za pomocą bardzo drogich leków, wyspecjalizowanych zabiegów medycznych czy nowoczesnych preparatów wspierających układ immunologiczny, za które trzeba samemu zapłacić, bo nie ma refundacji NFZ!