Jestem Mikołaj. Przez całą ciążę byłem zdrowym dzieckiem, aż tu nagle po porodzie okazało się, że mam wiele wad wrodzonych. Zamartwica urodzeniowa, złożona wada stóp, wady serca, nerek i całego układu moczowego to były pierwsze informacje dla moich rodziców tuż po porodzie.
Po kilku tygodniach z OIOM przenieśli mnie na nefrologię, gdzie zdiagnozowano u mnie refluks pęcherzowo – nerkowo – moczowodowy. Na oddziale pulmonologii wykryli u mnie wiotkość krtani i refluks pokarmowy. Wizyta na oddziale neurologi to diagnoza epilepsja. Po rezonansie magnetycznym stwierdzono zespół Dandy Walkera; Okulista (2 różnych) potwierdziło, że nie widzę, chociaż oczka mam zdrowe.
Jestem też pod opieką neurochirurga, genetyka, urologa, ortopedy, nefrologa i kardiologa. Ze względu na złożoną wadę stóp i przykurcze nóżek potrzebuję różnych kosztownych ortez.
W chwili obecnej największą moją przeszkodą jest wzmożone napięcie mięśniowe. Tylko dzięki kosztownej rehabilitacji być może kiedyś stanę na nogi.
Taki jestem (nie święty) Mikołaj.
Zapraszamy do obserwowania naszego profilu na Facebooku:
„Miki Mikuś Mikołajek” –> LINK
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku