Ratunek dla mojego męża – lek aby pokonać raka

Nie ma takich słów, które wyrażą ból tego co się stało: mimo długiej walki Mieczysław odszedł. Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy go tak bardzo kochają. Dziękujemy wszystkim za pomoc w jego leczeniu.

Historia Mieczysława:

Żyliśmy jak normalni ludzie, nic nie wskazywało na chorobę, wręcz przeciwnie – mąż był jak okaz zdrowia. Niestety 13-go stycznia 2015 roku zaczął krwawić. Tak rozpoczęła się nasza walka, szpital, badania, skierowanie na onkologię. Diagnoza: rak odbytu. Mąż przeszedł operację oraz radioterapię i chemioterapię (20 cykli). Po zabiegach pozostał duży ubytek, stomia, cewnik. To całe leczenie to ogromny ból, strach i koszmar.

Dostaliśmy się do hospicjum, gdzie mąż otrzymał dużą pomoc i jego stan się poprawił, ponieważ dostał 8 dawek leku Avastinu. Koszt jednej dawki to 6000zł. Musi dostać jeszcze z 8 takich dawek. Nie stać nas na to leczenie,  sprzedaliśmy cenne rzeczy, aby móc leczyć męża, ale dalej sami nie damy rady.