
Nie ma takich słów, które wyrażą ból tego co się stało: mimo długiej walki pan Michał odszedł. Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy go tak bardzo kochają.
Historia pana Michała:
U pana Michała zdiagnozowano nowotwór złośliwy. Ma niewydolność nerek i miał endoprotezoplastykę stawów biodrowych. Jest też po operacji lewej nogi. Ma wstawiony gwóźdź ortopedyczny i śruby. Oprócz tego cierpi na cukrzycę i nadciśnienie.
Pan Michał jest osobą bardzo miłą, nigdy nie narzeka, nie skarży się na swój los. Pomimo własnych chorób stara się pomagać innym jak tylko może. Ma ogromne problemy z poruszaniem się. Pomimo licznych rehabilitacji nie może samodzielnie się poruszać. Przemieszcza się na wózku który nie jest dla niego dopasowany. Sprawia mu to wiele trudności. Bardzo chciałby wybrać się na spacer, pooddychać świeżym powietrzem, ale nie jesteśmy w stanie mu pomóc, gdyż za ciężko jest go pchać. Bardzo jest mu potrzebny nowy wózek inwalidzki dostosowany do niego. Jest to jego ogromne marzenie.
Sytuacja rodzinna pana Michała jest bardzo trudna ponieważ żona nie żyje i jedyny syn również.

