Martynka jest naszym drugim długo wyczekiwanym dzieckiem. Urodziła się przez CC z przyczyn małowodzia, jednak lekarze nie widzieli żadnych nieprawidłowości. Dopiero gdy skończyła 6 miesięcy zaczęły się pojawiać pierwsze problemy. Nie siadała, nie gaworzyła, nie płakała, była nad wyraz spokojna. Siadać zaczęła dopiero na 10 miesięcy i to po rehabilitacji.
Do dnia dzisiejszego odkąd skończyła dwa lata, nie chodzi, nie mówi, nie je samodzielnie, buja się w przód i w tył jakby zadumie i dopiero dotknięcie jej, wyrywa ja z transu. Po konsultacji z psychiatrą i neurologiem, padło podejrzenie na autyzm oraz zaburzenia psychofizycznych.
Zlecono nam szereg badań i rehabilitacji, jednak na NFZ są zbyt duże kolejki, nie możemy tyle czekać, bo chcemy jak najszybciej odkryć co jej tak naprawdę dolega, więc chodzimy do lekarzy prywatnie jednak wiąże się to z kosztami. Każde badanie, każda konsultacja czy rehabilitacja kosztuje. Oboje pracujemy z mężem jednak wynajmujemy mieszkanie gdzie koszty pochłaniają jedną pensje druga zostaje na życie i na lekarzy często brakuje, tak samo jak na rehabilitację która jest potrzebna.
Martynka jest po badaniu EEG, z którego wynika, że ma padaczkę skroniową. Nie wiemy nic o tej chorobie, ale żeby ją potwierdzić, konieczny jest jeszcze rezonans magnetyczny. Niestety musimy zrobić go prywatnie gdyż terminy podane przez NFZ są zbyt długie.
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku