
Nie ma takich słów, które wyrażą ból tego co się stało: mimo długiej walki Maria odeszła. Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy ją tak bardzo kochają. Dziękujemy wszystkim za pomoc w jej leczeniu.
Historia Marii:
NA POCZĄTKU CHCIELIŚMY BARDZO PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM ZA PRZEKAZANIE 1% PODATKU NA SUBKONTO MARII W FUNDACJI KAWAŁEK NIEBA. WIELKIE SERDUSZKA DLA WAS – DOBRZE , ŻE JESTEŚCIE!!!
DZIĘKUJEMY BARDZO FUNDACJI KAWAŁEK NIEBA ZA WSZYSTKO CO ROBI DLA POTRZEBUJĄCYCH OSÓB.
OBECNIE RÓWNIEŻ PROSIMY O PAMIĘĆ I WSPARCIE :
Maria jest kochaną żoną i mamą dwójki naszych dzieci – dwudziestolatki Oli i o trzy lata starszego Jakuba.
Pod koniec sierpnia 2017 r udaliśmy się do Szpitala Morskiego w Gdyni na prosty zabieg – skończyło się na 9-cio godzinnej operacji. Diagnoza – rak jajnika.
Dziesięciodniowy pobyt w szpitalu , powrót do domu, następnie konsylium lekarskie w wyniku którego wprowadzono leczenie chemioterapią (karboplatyna, paklitaxel – całość wspomagana avastinem).
Leczenie w cyklu co 3 tygodniowych podań chemii i avastinu trwało od września 2017 r do października 2018 r ( 19 razy) przynosząc cofnięcie choroby. W międzyczasie szereg TK , scyntografia , markery CA125 , morfologie , badanie genetyczne z KRWI w kierunku wykrycia mutacji w genach BRCA1 i BRCA2.
Radość nasza nie miała granic; pojawiła się nadzieja na powrót do pracy i normalności. Tak też się stało po 18-tu miesiącach zwolnienia lekarskiego i zasiłku rehabilitacyjnego Maria podjęła pracę. Czuła się bardzo dobrze, była radosna i pełna wiary, podobnie jak ja.
Nie trwało to jednak zbyt długo – kolejny wynik TK mówił o nawrocie choroby.
Na początku maja 2019 zaczęliśmy następny cykl chemioterapii karboplatyną i paklitaxelem, która zakończyła się pod koniec sierpnia 2019.
Obecnie od listopada 2020 roku Maria przebywa na rencie ze względu na stan zdrowia; orzeczono u niej niepełnosprawność w stopniu znacznym.
Od końca chemioterapii w sierpniu 2019 do chwili obecnej co 3 miesiące Maria ma wykonywane TK jamy brzusznej, miednicy również czasami poszerzone o badanie klatki piersiowej . Poza tym dochodzą wyniki z krwi oraz markery nowotworowe CA125. Z wynikami co 3 miesiące jesteśmy u „naszej” Pani onkolog w gdyńskim szpitalu.
Ostatnimi miesiącami CA 125 sporo urosły ponad normę , węzły chłonne również rosną ; najświeższe wyniki będą na początku marca 2021 po TK , które będzie 26.02. i wynikach z krwi. Wtedy też będzie znana decyzja lekarki , która przygotowuje Marię do trzeciej linii leczenia.
Z informacji od lekarki wiemy , że wskazana jest możliwie najdłuższa przerwa w leczeniu chemioterapią aby organizm mógł się jak najbardziej zregenerować.
Staramy się być dobrej myśli, wierzymy i modlimy się o co i Was prosimy.
Wsparcie, które udaje nam się zebrać przeznaczamy na lekarstwa , zdrową żywność , suplementy diety , przedmioty ortopedyczne ułatwiające funkcjonowanie oraz przejazdy związane z leczeniem do Rumi i Gdyni.
Jest ono udzielane przez Fundację „Kawałek Nieba” na podstawie dostarczonych i zaakceptowanych faktur.
Zamieszczone zdjęcia pochodzą z jesieni 2017 r i wiosny 2018 r.
Dziękujemy za wsparcie i pomoc.
Maria i Mariusz