Marcin Boczoń, wesoły i towarzyski chłopak z poczuciem humoru, 5 marca skończył 31 lat. Góral. Pracowity i z planami na przyszłość. Od kilku miesięcy pracował za granicą w rozłące ze swoją narzeczoną i najbliższą rodziną. Planowali ślub. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2017 roku już tutaj w Polsce, uległ ciężkiemu dla zdrowia wypadkowi samochodowemu. Doznał urazu wielonarządowego, licznych złamań i przez dłuższy czas przebywał w śpiączce. Po bardzo trudnym dla nas wszystkich czasie wreszcie trafił na oddział dla dorosłych chorych ze śpiączką.
Od marca 2018 roku uczestniczył w 12 miesięcznym programie rehabilitacyjnym leczenia dorosłych chorych ze śpiączką w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej „RehStab” w Limanowej, gdzie walczył o zdrowie i przywrócenie utraconych funkcji.
Chcemy, żeby Marcin jak najszybciej do nas wrócił ale to wymaga intensywnej złożonej rehabilitacji. Niestety po 12 miesięcznym programie, który był realizowany w ramach kontraktu z Małopolskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ nie spełniły się nasze oczekiwania, a Marcina czeka nadal długa droga do zdrowia. Jedyne co nam pozostało to szukać pomocy u bardzo dobrych specjalistów, ale niestety to wiąże się z wysokimi kosztami.
Dzięki determinacji i miłości najbliższych mu osób, które na co dzień się nim opiekują i troszczą, Marcin uczestniczy w programie neurorehabilitacyjnym w Gołębim Dworze, gdzie swoją praktykę lekarską-rehabilitacyjną prowadzi światowej sławy profesor Jan Talar lekarz medycyny, który często był i jest, ostatnią nadzieją dla osób pozbawionych nadziei powrotu do zdrowia. To pozwoliło nam na nowo uwierzyć, że Marcin a właściwie ”Janosik”, bo tak nazywa go Profesor, ma szansę odzyskać swoje zdrowie i realizować swoje marzenia. Już po zaledwie trzech tygodniach pobytu u profesora widzimy zmiany w wyglądzie Marcina i jego postępy! To świadczy o tym, że terapia działa! Niestety mimo ogromnego zaangażowania i wysiłków najbliższej rodziny w finansowanie leczenia Marcina, wysokie koszty długotrwałej rehabilitacji zmuszają nas do poszukiwania innych źródeł finansowania terapii, która daje nadzieję, że Marcin znowu do nas wróci. Zwracamy się z apelem do Ludzi Dobrej Woli, którzy mogliby wesprzeć dalszą rehabilitację Marcina.
Wierzymy, że z pomocą Boga, dobrych ludzi i najlepszych specjalistów pomożemy Marcinowi! Czeka na niego najbliższa rodzina oraz przyjaciele.
Marcin pamiętaj! Górale się nie poddają!
Pomóc Marcinowi można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
2189 pomoc dla Marcina Boczonia
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Marcin:
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
2189 Help for Marcin Boczon
Przekaż 1,5% podatku dla Marcina
0000382243
2189 pomoc dla Marcina Boczonia
Marcinowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym: