MALUTKA MAŁGOSIA I DIAGNOZA GUZA MÓZGU

28.11.2025 roku zgłosiliśmy się z córką na Szpitalny Oddział Ratunkowy do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Córka od paru dni miała niejednoznaczne objawy takie jak: senność, marudność, brak apetytu, zaparcia i sporadyczne wymioty. Przez parę dni konsultowaliśmy dziecko w kierunku  zaburzeń refluksowych.

Podstawowe badania i wywiady lekarskie z pediatrą oraz gastrologiem dziecięcym nie postawiły żadnej diagnozy. Pediatra wystawiła córce skierowanie na dalszą diagnostykę szpitalną. Po przeprowadzonych badaniach wykryto u córki ogromną zmianę w mózgu i skierowano nas od razu na oddział neurochirurgiczny. 29.11.2025 roku Małgosia miała przeprowadzony rezonans magnetyczny, który wykazał ogromnego brodawczaka splotu naczyniówkowego. Guz okazał się bardzo unaczyniony i trudny do resekcji ze względu na zagrożenie masywnymi krwawieniami

Przeprowadzono próbę embolizacji guza, jednak bezskutecznie. Po 5 godzinnej embolizacji dziecko oddechowo załamało się i trafiło na intensywną terapię.

05.12.2025 przeprowadzono resekcję guza. Operacja była bardzo ciężka i obciążająca- trwała 14 godzin. W tym dniu po zabiegu lekarze wychodząc z sali operacyjnej poinformowali nas, że wycieli 90 % masy guza, resztę zostawiają na drugi etap, ponieważ dziecko by tej 100% resekcji nie przeżyło.

Gosia następnie trafiła na OIOM. Została wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną. Szybko rozwinęło się u niej dodatkowe obciążenie-zapalenie płuc. Dziecko zostało wybudzone po 12 dniach śpiączki. Gdy płuca zostały wyleczone zaczęła oddychać samodzielnie. Po unormowaniu podstawowych funkcji życiowych oraz gdy stan zdecydowanie się polepszył córkę przekazano na oddział neurochirurgiczny. Po operacji wykonano 2 kontrolne rezonanse, które nie wykazały pozostawionych 10 %. Lekarze zadecydowali, że odstępują od drugiego etapu resekcji, ze względu na to, że nie ma resztek guza. W ich ocenie prawdopodobnie same unieszkodliwiły się (być może uległy martwicy po odcięciu dopływu krwi) i nie są możliwe do wychwycenia przez rezonans. Próbki histopatologii w Krakowie wykazały brodawczaka splotu naczyniówkowego G.2. Materiał został przekazany do Warszawy do Centrum Zdrowia Dziecka w celu potwierdzenia.

15.01 Gosia miała zabieg przywrócenia kości czaszki. Kilka dni temu przyszedł warszawski wynik, który postawił diagnozę: brodawczaka splotu naczyniówkowego, ale w wyższym stopniu G 3, co  klasyfikuje zmianę do określenia jej jako raka splotu naczyniówkowego. Obecnie próbki guza przechodzą tam badania genetyczne tzw. personalizację profilu guza. Na chwilę obecną Małgosia jest zakwalifikowana do leczenia na oddziale onkologii. W pierwszej kolejności przewidziana jest dla niej chemioterapia.

Pomóc można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:
4640 pomoc dla Małgosi Władyki

Wpłaty zagraniczne

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
PL31109028350000000121731374

Swift code:
WBKPPLPP
Title:
4640 Help for Malgosia Wladyka

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS
0000382243
Cel szczegółowy 1,5%
4640 pomoc dla Małgosi Władyki

Można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:



PLN

Udostępnij: