ABY WRÓCIĆ DO ŻYCIA SPRZED CHOROBY

Zaczęło się nagle od bardzo silnego bólu brzucha. Takiego, którego nie da się zignorować ani przeczekać. Z każdą godziną było gorzej, dlatego trafiłem na oddział ratunkowy. Po badaniach usłyszałem diagnozę: ostre zapalenie trzustki. Wtedy jeszcze nie przypuszczałem, jak poważne będą konsekwencje tej choroby.
Mój stan szybko się pogorszył i zostałem przewieziony na OIOM do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Na oddziale intensywnej terapii spędziłem prawie trzy miesiące. To był długi czas leczenia, kolejnych zabiegów i walki z powikłaniami. Dni zlewały się ze sobą, a najważniejsze było po prostu stopniowe wychodzenie z zagrożenia życia.
Ostateczna diagnozą było: ciężkie — martwiczo-krwotoczne zapalenie trzustki. Organizm był bardzo osłabiony, a gdy najgorsze minęło, pojawiły się kolejne problemy zdrowotne: niedowład czterokończynowy, polineuropatia stanu krytycznego i trudności z chodzeniem.
Udało się przeżyć, ale powrót do sprawności okazał się kolejnym wyzwaniem. Dziś nie chodzę samodzielnie, a proste czynności wymagają dużo wysiłku i czasu. To duża zmiana w porównaniu z życiem sprzed choroby.
Przede mną długa rehabilitacja. To ona daje szansę na odzyskanie sprawności i większej samodzielności. Wiem, że będzie to proces wymagający cierpliwości i systematycznej pracy, ale dotychczasowe doświadczenia nauczyły mnie, żeby skupiać się na kolejnych małych krokach.
Moim celem jest wrócić do możliwie normalnego funkcjonowania i znów stanąć na nogi — dosłownie i w przenośni. Czeka mnie jeszcze wiele miesięcy rehabilitacji i leczenia, ale wierzę, że stopniowo uda się odzyskać to, co choroba odebrała.
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

