Przekaż 1% podatku na pomoc dzieciom
KRS 0000382243

TY TEŻ MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM BOHATEREM – KLAUDIA PIETRZAK – MOJA WALKA Z NOWOTWOREM

TY TEŻ MOŻESZ ZOSTAĆ MOIM BOHATEREM – KLAUDIA PIETRZAK – MOJA WALKA Z NOWOTWOREM

 

 

Aktualizacja:

Nie ma takich słów, które wyrażą ból tego co się stało: mimo długiej walki Klaudia odeszła. Pozostanie na zawsze w serach tych, którzy ją tak bardzo kochają. Dziękujemy wszystkim za pomoc w jej leczeniu.

Historia Klaudii:

Mam na imię Klaudia. Mam 23 lata. Od paru lat walczę ze skomplikowanym nowotworem. Nie poddaję się, choć sytuacja jest poważna.

Zawsze byłam bardzo ambitna i stawiałam sobie wysokie cele. W 2015 roku rozpoczęłam naukę na Politechnice Poznańskiej. Wszystko szło według moich planów. Niestety pewnego dnia rozbolało mnie kolano. Gdy ból nie ustępował wybrałam się do ortopedy, który po wykonaniu rutynowego badania USG stwierdził jednoznacznie – to nowotwór i trzeba działać natychmiast. Niecałe 2 miesiące później przeszłam operację wstawienia endoprotezy w miejsce usuniętego stawu kolanowego.

W ciągu minionych 3 lat przeżyłam wiele: po wstawieniu endoprotezy przeszłam serie chemioterapii. Następnie przez rok wykonałam mnóstwo pracy podczas ciężkich rehabilitacji, aby wrócić do podstawowej sprawności ruchowej. Znów mogłam samodzielnie chodzić. Choroba na pewien czas ustąpiła. Wzorowo poprawiłam maturę, co dało mi możliwość rozpoczęcia wymarzonych studiów na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Poznałam chłopaka, który jest obecnie moim narzeczonym. Planowaliśmy wspólną przyszłość, rodzinę i marzyliśmy o wspólnych podróżach.

W ostatnim czasie nowotwór pokrzyżował nam plany i powrócił z potrójną mocą. W maju 2018 roku podczas badania kontrolnego dowiedziałam się o przerzutach do kości biodrowej i kręgosłupa. Potem w listopadzie przeszłam skomplikowaną operację usunięcia guza okołordzenowego, który sparaliżował mnie od pasa w dół. Na szczęście sprawność w kończynach wróciła, ale nie w 100%, przez co aktualnie nie jestem w stanie samodzielnie funkcjonować.

Teraz w czerwcu 2019 roku podczas kolejnego badania kontrolnego po serii naświetleń i chemioterapii dowiedziałam się o dalszych przerzutach – tym razem do płuc, kości łopatki oraz kolejnych punktach przerzutowych na kręgosłupie. Nastąpiła także wznowa miejscowa w kolanie (rzepka).

Przede mną jeszcze bardzo dużo walki, ale otrzymuję nieocenione wsparcie od rodziny i bliskich, co daje mi dużo siły do walki. Zachorowań na mój typ nowotworu jest jednak stosunkowo mało. Rzadki typ nowotworu zwany OSTEOSARCOMĄ to też niestety zawężenie opcji leczenia. Rozwiązaniem, które daje mi najwięcej szans na wyzdrowienie jest terapia protonowa w Rinecker Proton Therapy Center w Monachium, połączona z chemioterapią oraz lekami celowanymi. Koszt leczenia to co najmniej 150 tysięcy złotych. Terapia może potrwać nawet 3 miesiące, co również wiąże się z kosztami podróży i stałym pobytem w Niemczech. Leczenie to nie jest refundowane. Nie tracę jednak nadziei.

Wierzę, że zrealizuję wszystkie swoje plany. Obecną sytuację traktuję jako chwilowy kryzys, który pokonam. Trudności, którym teraz stawiam czoła, tylko mnie wzmocnią i nauczą docenić każdy kolejny dzień. Mam dla kogo walczyć i nie po to tyle wycierpiałam (a nie pamiętam już dnia bez bólu), żeby się poddać. Chcę móc w pełni podjąć tę nierówną walkę, ale do tego niezbędna jest Wasza pomoc. Termin pierwszej wizyty w Niemczech zaplanowany jest na czwartek 18 lipca 2019 roku. Wówczas wyznaczony zostanie przebieg leczenia. Mam nadzieję, że leczenie rozpocznie się natychmiast. Choroba wciąż postępuje, a zebranie dostatecznej sumy pieniędzy wydatnie zwiększają moje szanse na pokonanie nowotworu. Dlatego bardzo na Was liczę.

Klaudia Pietrzak

 

 

 

pat0 Informacje_dot._zbiórek: https://www.kawalek-nieba.pl/informacje_reg/
Podaruj Kawałek Nieba...
Share This

Like Us On Facebook