Przeszczep komórek macierzystych wielką szansą dla naszej córeczki…

Kinga jest naszym jedynym, wyczekiwanym i wymarzonym dzieckiem. Gdy się urodziła nie myśleliśmy, że kolejne lata jej życia będą walką o nią, jej zdrowie i sprawność.
Kinga rozwijała się inaczej niż jej rówieśnicy, co nas mocno niepokoiło. Miała problemy z rączkami i nóżkami z powodu wiotkości i przykurczy, nie umiała się przekręcić i usiąść. Stawała w łóżeczku lecz za chwilę się przewracała, usiłowała chodzić ale udawało jej się to krótko i tylko z naszą pomocą.

Odwiedziliśmy różnych specjalistów szukając odpowiedzi
dlaczego nasze dziecko nie rozwija się prawidłowo. Rozpoczęły się liczne konsultacje i badania, już wtedy rehabilitacja.
Gdy miała 18 miesięcy i po ataku padaczkowym straciła przytomność, zrobiony tomograf dał diagnozę. To był SZOK : mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe. Nikt tego się nie spodziewał. Wtedy uświadomiliśmy sobie, że nasza córka prawdopodobnie nigdy nie będzie samodzielna a zawsze zależna od nas i innych ludzi.

Kinga była już wcześniej rehabilitowana z powodu opóźnienia psychomotorycznego, ale od tej chwili jej rehabilitacja stała się dla nas codziennością. Zaczęliśmy też wyjeżdżać z naszym małym dzieckiem na turnusy rehabilitacyjne, nieustannie odwiedzaliśmy różnych specjalistów szukając pomocy, wsparcia, podpowiedzi. W międzyczasie zaczęły powtarzać się bardzo groźne ataki padaczkowe, które za każdym razem kończyły się pobytem w szpitalu i spowalniały jej rozwój. Kinga w swoim krótkim życiu przeszła wiele różnych zabiegów m.in.ortezy,gipsowanie kończyn,leczenie botoksem, zabieg Bajkera. Równocześnie z leczeniem i rehabilitacją rozpoczęliśmy konsultacje logopedyczne i zajęcia z powodu trudności z mową. Regularna rehabilitacja przynosi rezultaty, jednak Kinga nadal nie porusza się samodzielnie i wymaga stałej pomocy w podstawowych czynnościach. My, jako rodzice robimy wszystko, aby ułatwić jej codzienne funkcjonowanie.

Kinga w domu porusza się przy naszej asekuracji, poza domem na wózku. Wymaga od nas pomocy w ubieraniu, czesaniu, myciu i w innych czynnościach higienicznych, ale my nie będziemy żyli wiecznie.

W chwili obecnej Kinga ma 15 lat, uczęszcza do 2 klasy gimnazjum. Jest mądrą,wrażliwą i wesołą nastolatką. Ma wielu przyjaciół i dobrych ludzi wokół siebie, którzy pomagają jej w codziennym funkcjonowaniu w szkole. Co roku przynosi świadectwo z czerwonym paskiem, uwielbia czytać książki, kocha zwierzęta i przyrodę. Jak każda nastolatka lubi słuchać muzyki i śmiać się i jak każda nastolatka ma marzenie. Marzenie Kingi jest wyjątkowe: ona po prostu CHCE CHODZIĆ. W Kingi i naszym życiu pojawiło się światełko, które daje nam nadzieję na spełnienie jej największego marzenia, to przeszczep komórek macierzystych. Jest to ogromna szansa, której nie chcielibyśmy i nie możemy stracić.

Do tej pory staraliśmy się sami sprostać finansowym obciążeniom, jakie niesie choroba Kingi. Sami opłacaliśmy dojazdy do lekarzy, rehabilitację, wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne, wizyty u specjalistów, zakup sprzętu rehabilitacyjnego,a także z własnych środków dostosowaliśmy dom do specjalnych potrzeb córki. Koszt leczenia komórkami macierzystymi przekracza nasze możliwości finansowe, więc prosimy, pomóżcie naszej córeczce spełnić marzenie i dać jej szansę na sprawność.

Pomóc Kindze można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:
1260 pomoc dla Kingi Bartoszcze

Wpłaty zagraniczne

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
PL31109028350000000121731374

Swift code:
WBKPPLPP
Title:
1260 Help for Kinga Bartoszcze

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS
0000382243
Cel szczegółowy 1,5%
1260 pomoc dla Kingi Bartoszcze

Kindze można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:



PLN

Udostępnij: