Kewin ma 4 lata. Jest moim wymarzonym drugim dzieckiem.
Przez długi czas nic nie zapowiadało walki, którą przyjdzie nam stoczyć. Z czasem jednak codzienność zaczęły wypełniać niepokojące sygnały. Zamiast pierwszych zdań, pojawiło się rytmiczne bujanie i uderzanie główką o oparcie kanapy.
Dziś Kewin mówi bardzo mało, a jego mowa jest niewyraźna. Świat wokół jest dla niego zbyt głośny i niezrozumiały, co budzi w nim ogromny lęk. Mój synek często wybucha płaczem, stroni od ludzi, a na próbę kontaktu ze strony obcych reaguje panicznym krzykiem. Problemy z koncentracją i snem sprawiają, że każdy dzień jest dla niego ogromnym wyzwaniem.
Kewin nie rozumie zasad rządzących światem, a swoją złość i bezradność wyraża głośnym krzykiem. Potrzebuje specjalistycznej terapii, by móc wyjść ze swojego cienia i nauczyć się komunikować z nami – ludźmi, którzy kochają go nad życie
Przekaż 1,5% podatku