Przekaż 1% podatku na pomoc dzieciom
KRS 0000382243

KAROLINKA PO RAZ TRZECI WRÓCIŁA DO KOSZMARU WALKI Z BIAŁACZKĄ

KAROLINKA PO RAZ TRZECI WRÓCIŁA DO KOSZMARU WALKI Z BIAŁACZKĄ

 

 

Karolinka zachorowała na białaczkę limfoblastyczną po raz pierwszy kilka lat temu. Miała 2-latka. Mała dziewczynka, nagle umieszczona na onkologii, która na długi czas stała się jej domem. Wszystko zaczęło się banalnie – podejrzewano infekcję, dostaliśmy antybiotyk. Chwilę później dostaliśmy skierowanie do szpitala, a tam szybko zdiagnozowano białaczkę. Karolina prawie minęła się na oddziale ze swoim 5-letnim braciszkiem, który właśnie opuszczał oddział po długotrwałym leczeniu. Drugie dziecko w szpitalu, a w domu jeszcze piątka. W tym malutka córeczka, która dopiero przyszła na świat. Wtedy liczył się każdy dzień. Leczenie na oddziale prowadzone przez 9 długich miesięcy. Tata praktycznie zamieszkał w szpitalu, by wspierać córeczkę. Każdego dnia czuwał, kiedy ja zajmowałam się pozostałymi obowiązkami.

Po wypisie i chemii kończonej w domu usłyszeliśmy, że niebezpieczeństwo minęło. Przez 2 lata zdawało się, że ten etap już za nami. Karolinka urosła, nauczyła się nowych umiejętności i z radością chwytała każdy dzień. Aż pewnego dnia wieczorem, tuż przed pójściem spać powiedziała, że strasznie boli ją ucho. Po odsunięciu włosów zobaczyłam coś co mnie przeraziło. Nie był to siniak, ale ślad, który do złudzenia przypominał obrzęk albo coś podobnego. Pierwsza myśl: wizyta u lekarza. Ten początkowo podejrzewał świnkę, ale dla pewności skierował nas na kolejne badania. Wróciliśmy do szpitala. To przerażające miejsce… nagle wszystkie wspomnienia wróciły. Strach, obawa, paraliż w oczekiwaniu na diagnozę. Przyjęto nas w piątek po południu. Do poniedziałku czekaliśmy, nie mając pojęcia co nas czeka. Po badaniach usłyszałam: wznowa choroby. Nogi się pode mną ugięły. Wszystko zaczęło się od początku. Tym razem było jeszcze trudniej. Karolinkę dopadła sepsa, wylądowała na intensywnej terapii. Walka z bakteriami, osłabiony organizm po chemioterapii… Po długim i wykańczającym leczeniu w końcu usłyszeliśmy od lekarza, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Po wielu miesiącach stresu, walki, po morzu wylanych łez wróciliśmy do domu…

Wydawało się, że tym razem wszystko będzie w porządku. Kiedy Karolinka wróciła do domu, wreszcie byliśmy razem. Cała rodzina odetchnęła z ulgą. Córeczka była w świetnej formie. Mimo nauczania indywidualnego i domowych lekcji na zakończenie roku szkolnego w czerwcu tego roku poszłyśmy razem. Chciałam skorzystać z okazji, dla niej, nie codziennie jest możliwość spotkania z klasą. W przypadku dziecka po ciężkiej chorobie to prawdziwe wydarzenie. Zapowiadały się wyjątkowe wakacje. Bardzo się pomyliliśmy. Stan Karolinki pogorszył się w ciągu kilku godzin. Temperatura, słabe wyniki. Nie wierzyłam, że to się dzieje. Liczyłyśmy, że to chwilowe, że zostaną podane leki i stan się poprawi.

Ostatnie, co mogłoby przyjść do głowy to powrót do szpitala. Nikt nie spodziewał się, że wydarzy się coś takiego. Kolejny powrót na oddział to koszmarne doświadczenie. Karolinka jest już dużą dziewczynką, doskonale wie co się z nią dzieje. Codzienne obcowanie z chorymi, obserwacja szpitalnej rzeczywistości i pożegnania… niektóre już na zawsze. To nie ma nic wspólnego z wakacjami, które planowaliśmy. Druga wznowa choroby uderzyła z ogromną siłą, ilość komórek rakowych była ogromna. Walka zaczęła się od początku. Znów jesteśmy w tym samym miejscu. Przeszła chemioterapię, a teraz jest w trakcie podawania nierefundowanego leku Blincyto. Lekarze przygotowują organizm do przeszczepu szpiku. Pocieszeniem jest to, że dawcą może być siostra.

Na Karolinę w domu czeka reszta rodziny. Razem z nią odliczamy dni do powrotu. Nie pozwolimy chorobie wygrać, całą rodziną walczymy, szukamy ratunku. Pomóżcie nam, pomóżcie Karolince! Liczy się każdy dzień!

 

Pomóc Karolince można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

Santander Bank

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem: “2409 pomoc dla Karolinki Płachty”

 

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Karolinka:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

PL31109028350000000121731374

swift code: WBKPPLPP

Santander Bank

Title: “2409 Help for Karolinka Plachta”

 

Aby przekazać 1% podatku dla Karolinki:

należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243

oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “2409 pomoc dla Karolinki Płachty”

 

Karolince można też pomóc poprzez wpłatę systemem DOTPAY:



 

Podaruj Kawałek Nieba...
Share This

Like Us On Facebook