Kiedy miałam 13 lat z powodu nowotworu straciłam mamę. Myślałam, że nic gorszego spotkać mnie nie może… aż do dnia, kiedy rak znowu zapukał do moich drzwi próbując zabrać syna…
Jednego dnia grał w piłkę, szalał z kolegami, a drugiego ta straszna diagnoza – mięsak Ewinga – wraz z przerzutami.
Mój syn ma plany na przyszłość, chce zostać zawodowym strażakiem, jest członkiem młodzieżowej drużyny pożarniczej przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Łukanowicach. Bardzo lubi grać w piłkę oraz wędkować.
Niestety szpital stał się naszym drugim domem, igły, punkcje, bolesne badania…
I ten nieustający strach…
Kamil gaśnie z dnia na dzień, serce pęka, kiedy widzę go skulonego na łóżku, ciepiącego.
On stara się jak może pocieszać, a ja staram się uśmiechać przez łzy.
Proszę pomóżcie mi odzyskać mojego radosnego synka.
Od waszego wsparcia zależy tak wiele… cały mój świat.
Pomóc Kamilowi można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
2159 pomoc dla Kamila Odelgi
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Kamil:
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
2159 Help for Kamil Odelga
Przekaż 1,5% podatku dla Kamila
0000382243
2159 pomoc dla Kamila Odelgi
Kamilowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:

