Jaś jest wyjątkowo żywiołowym i pogodnym sześciolatkiem, zaraża wszystkich pozytywną energią i uśmiechem. Jego pasją są sportowe samochody, jazda na rowerze i szukanie skarbów. Wydaje się, że już zapomniał o ciężkich doświadczeniach, jakie go spotkały 3,5 roku temu.
Przecież guz mózgu, usunięty w całości w wieku 3 lat miał już nigdy nie powrócić. Jeszcze nie wie, że jeszcze raz będzie się musiał zmierzyć z okrutną chorobą…
Jaś w wieku 2,5 roku podczas zabawy zasłabł. Tego dnia takie objawy pojawiły się jeszcze 2 razy. Podstawowe badania neurologiczne i EEG wyszły prawidłowe, lekarz neurolog kazał szukać przyczyny gdzie indziej.
Po pół roku diagnostyki, kiedy wszystkie badania wychodziły prawidłowo, a „zasłabnięcia” powtarzały się, ostatecznie kolejny neurolog zlecił rezonans. Po otrzymaniu wyniku świat się dla nas zawalił, diagnoza guz mózgu płata skroniowego, który wywołuje padaczkę. Koniecznie trzeba go jak najszybciej usunąć. Ciągle pamiętamy ten niewyobrażalny strach o życie i zdrowie dziecka, podczas 8 godzinnej operacji.
Na szczęście lekarz poinformował nas, że pomimo trudnego położenia zmiany, guz udało się wyciąć w całości, bez uszkodzeń neurologicznych. Wynik histopatologiczny potwierdził przypuszczenia lekarzy, że to guz niezłośliwy Ganglioglioma WHO I. Przy tym typie nowotworu, wycięcie go w całości jest szansą na całkowite wyleczenie!
Odzyskaliśmy nadzieję, że to był tylko zły sen, koszmar, a najgorsze już za nami. Jaś szybko doszedł do siebie po operacji, ataki padaczkowe zniknęły. Kolejne rezonanse kontrolne dawały same dobre wieści, jest „czysto”. Lekarze dali do zrozumienia, że czas zapomnieć o chorobie, dać dziecku żyć normalnie! Kolejny rezonans kontrolny spokojnie za 3 lata. Nie chcieliśmy tyle czekać, sami po 1,5 roku wykonaliśmy rutynowo kolejny prywatny rezonans. 16 stycznia świat zawalił się nam po raz drugi…w miejscu wycięcia starego guza pojawiła się wznowa, położona w jeszcze trudniejszym miejscu, przy tętnicy. Z racji bardzo trudnego położenia i obarczenia zabiegu olbrzymim ryzykiem, szansą dla Jasia jest jedynie operacja w najlepszym ośrodku neurochirurgicznym w Niemczech w Tybindze, u genialnego profesora Martina Schuhmanna. Niestety koszty operacji są olbrzymie, a czas w naszym przypadku gra kluczową rolę.
Dlatego z całego serca prosimy o pomoc i wsparcie w zbiórce na operację ratującą życie naszego dziecka!
Każda wpłata jest dla nas na wagę złota. Zrobimy wszystko, aby przywrócić mu szczęśliwe dzieciństwo.
Pomóc Jasiowi można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
4303 pomoc dla Jasia Nawrot
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Jas
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
4303 Help for Jas Nawrot
Przekaż 1,5% podatku Jasia
0000382243
4303 pomoc dla Jasia Nawrot
Jasiowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym: