Cześć,
Mam na imię Jacek. Odkąd pamiętam byłem osobą zaangażowaną zawodowo jak i sportowo, starałem się czerpać z życia pełnymi garściami. Niestety, wskutek nieszczęśliwego wypadku, od lipca 2021 moja sytuacja uległa nagłej zmianie. Ze złamanym kręgosłupem i niedowładem czterokończynowym trafiłem do szpitala, gdzie przeszedłem operację wstawienia implantu i stabilizacji kręgosłupa. Rokowania lekarzy co do samodzielnego oddechu, jedzenia i funkcjonowania nie były optymistyczne, jednak ku zaskoczeniu wszystkich, już po 3 tygodniach odłączono mnie od respiratora co umożliwiło mi wykonywanie wyżej wymienionych czynności. Radość moich bliskich kiedy w końcu mogli mnie usłyszeć była nie do opisania.
Ze względu na głęboki stopień mojej niepełnosprawności – jestem sparaliżowany od klatki piersiowej w dół, moje aktualne życie skupia się głównie na rehabilitacji. Jestem osobą zdeterminowaną i każdego dnia staram się pracować jak najciężej na moją przyszłą samodzielność. Moim największym celem na dzień dzisiejszy jest pozyskanie siły i poprawa pracy dłoni, chociażby do samodzielnego przesiadania się na wózek inwalidzki. Chciałbym na swojej drodze powrotu do zdrowia jeszcze wielokrotnie zaskoczyć moje dzieci i bliskich – jak mawiał Kazimierz Górski: „Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe”.
Moje dotychczasowe plany związane z aktywnym trybem życia zmieniły się na organizację dalszej rehabilitacji i dostosowywanie domu dla osoby niepełnosprawnej. Jak wiadomo, wiąże się to z dużymi kosztami, dlatego proszę każdego, kto chciałby mi pomóc, o wpłatę na moje osobiste konto w fundacji. Każda złotówka się liczy :).
Dziękuję,
Jacek z rodziną i przyjaciółmi
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku