Przekaż 1% podatku na pomoc dzieciom
KRS 0000382243

IZUNIA I DRASTYCZNA DIAGNOZA… RAK… CHŁONIAK III STOPNIA…

IZUNIA I DRASTYCZNA DIAGNOZA… RAK… CHŁONIAK III STOPNIA…

JzS

 

 

Nie ma takich słów które mogłyby wyrazić ból po stracie ukochanego dziecka. Izunia odeszła… Pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy tak bardzo ją kochają i w chwilach spędzonych razem, które nigdy nie zostaną odebrane… Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w jej leczeniu.

Historia Izuni:

“Leczę się dla Was, bo Was Kocham najmocniej.. dla Was, bo dla siebie nie mam już sił… sił by cierpieć..” tak brzmiało jedno z wielu podobnych zdań Izy, skierowanych głównie do ukochanej babci, która czuwa przy jej łóżku dzień i noc. Każdy dzień życia… bolesnego życia Izy i naszej rodziny jest walką, stresem i ogromnym bólem.

Już nie zadajemy pytań: Dlaczego?! za co?! Zmieniamy swe życie i samych siebie każdego dnia, wiedząc, że taki jest cel cierpienia.. Brak chwili spokoju. Spokoju o życie cudownego dziecka, które mimo tragedii własnego życia (porzucona przez matkę, ojciec zmarł..,) niegdyś nadało sens naszemu życiu. Przerodził się w otchłań cierpień ..Cierpień, które odbierają nam sens.. Sens życia jakim jest Iza.

Leczenie – a raczej cierpienie – trwa 7 miesięcy. Tyle miesięcy bez śladu dobrego skutku.. Kompletnie niedziałająca chemioterapia, pozostawiająca skutki uboczne (wyniszczenie narządów, ból, brak sił, utrata wagi, owrzodzenia, rany, okropne samopoczucie itd.. ), ból odbiera nadzieję.. Nadzieję na zdrowie Izy.. Za każdą próbą wyleczenia przyjmujemy cios.. potężny cios bezradności na uratowanie życia Izabelki..

Najgorszy moment to odpowiedź na pytanie: Czy wyzdrowieję? czy będzie dobrze??.. Leczenie nie skutkowało.. My wierzymy dalej z całych sił, że w końcu chemia zadziała. Jednakże ile wstanie jeszcze jest znieść Iza?! Udźwignęła już tak ciężki balast życiowy, że brakuje na t o słów.. Bo przecież ile można cierpieć?! Dlatego musimy być przygotowani na kolejne próby ratowania jej życia ..Niestety tych prób jest już bardzo niewiele ..Przeraża nas to, ale musimy walczyć! robić wszystko! Nie możemy jej stracić.. To tak jakbyśmy stracili dusze.. Bardzo prosimy o pomoc!

Niezbędną pomoc w ratowaniu ŻYCIA I DUSZY!.Potrzebujemy środków pieniężnych do walki ..Walczyć możemy w klinice w Niemczech.. będzie to może ostatnia deska ratunku.. Koszty są ogromne, ale osiągalne. Musimy zbierać cały czas fundusze, aby w ogóle móc podjąć się leczenia jakiegokolwiek, bo będziemy szukać dalej.. Szukać szansy życia dla wspaniałej, ukochanej Izuni..Dziewczynki pokrzywdzonej o ogromnym sercu i DUSZY przepełnionej nadzieją, wiarą i miłością.. BARDZO MOCNO PROSIMY i DZIĘKUJEMY..


Historia Izuni:

Iza jest 12 letnia dziewczynka wychowująca się wraz z dwójką rodzeństwa siostrą Julią lat 11 i bratem Maciejem lat 7 u babci Małgorzaty, 3 lata temu porzucona przez matkę. Ojciec zmarł nagle.

Iza jest bardzo mądrą, uczciwą, pogodną, koleżeńską i uczynną dziewczyną. Od kilku miesięcy narzekała sporadycznie na stan zdrowia, lecz mimo interwencji babci lekarze twierdzili, że dziecko jest zdrowe, po ogólnych badaniach.. Dnia 25 maja 2017 roku babcia Izy po bardzo niepokojącym spuchnięciu twarzy dziecka zawiozła ją do szpitala. Po kilku godzinach padła drastyczna diagnoza.. chłoniak limfoblastyczny t-komórkowy trzeciego stopnia..

Świat się załamał i dziecku i rodzinie… 

Wprowadzono natychmiast drastyczne leczenie, zabiegi, ponieważ Iza ma dwa ogromne guzy w klatce piersiowej, które strasznie utrudniają jej całe funkcjonowanie w organizmie. Ciężka chemioterapia bardzo niszczy jej organizm. Dziewczynka nie ma już włosów, strasznie chudnie, mięśnie odmawiają posłuszeństwa, organy wewnętrzne tj. wątroba trzustka żołądek..

Iza jest bardzo słaba, załamana, potrzebna jest pomoc psychologa, rehabilitantki, dietetyka, opiekunki. Izka co jakiś czas dostaje przepustki do domu, co bardzo cieszy ją i jej rodzinę, lecz wiąże się to z kosztami leków, opatrunkami, transportu, ponieważ musi unikać skupisk ludzi, więc nie może korzystać z komunikacji miejskiej. Warunki muszą być sterylne, gdyż każda infekcja zagraża jej zdrowiu. Potrzebne są nowe rzeczy, zdrowa żywność.

Babcia dziewczynki pracuje i pomaga jej rodzina, lecz jest bardzo ciężko… Dziewczynka powinna mieć dodatkową opiekę, terapię, pomoc rehabilitantki, dietetyka. Babcia czyli opiekun prawny dziewczynki opłaca wszystko sama, mieszkanie, rachunki, szkołę, leki itd. Rodzina pomaga doraźnie babci i Izie na tyle ile może w opiece nad pozostałą dwójką dzieci.

Sytuacja jest ciężka ,więc bardzo prosimy o pomoc naszej małej Izuni.. po raz kolejny jej świat się załamał.. Prosimy o Kawałek Nieba..

Babcia Izy wraz z rodziną..

 

Podaruj Kawałek Nieba...
Share This

Like Us On Facebook