TRUDNA WALKA Z NOWOTWOREM PŁUC

Nazywam się Irena Jaroszewska. W tym roku skończę 70 lat. Choruję na raka płuc z rozsiewem na drugie płuco, oskrzeli i tchawicę. Mam męża Janusza, który również choruje na raka od 2023 roku. Teraz jest na etapie wznowy choroby. Ma założoną rurkę tracheotomijną i czeka go operacja usunięcia krtani. Koszty pielęgnacji takiej rurki są ogromne. Nasze leczenie i dojazdy są drogie i powoli przekraczają nasze możliwości finansowe.

Moja choroba objawiła się kaszlem coraz bardziej uporczywym i męczącym. Myślałam, że to przeciągające się przeziębienie, które, „załapałam” we wrześniu 2024r. Zaczęłam chodzić do lekarzy pierwszego kontaktu przepisał mi antybiotyki, które nie zadziałały. Następnie był laryngolog bo doszedł ból ucha i połowy twarzy. Ze strony laryngologicznej było czysto, ale lekarz poradził mi żebym poszła do neurologa bo to może być porażenie nerwu twarzowego. Tak też zrobiłam. U neurologa kolejne badania w tym TK głowy i leki na 2 miesiące. Ból ucha i twarzy minął ale kaszel pozostał. Tym razem postanowiłam iść do pulmonologa. Lekarz obejrzał moje dotychczasowe wyniki badań w tym RTG klatki piersiowej ,na którym nie było nic złego widać. Zrobił mi USG klatki piersiowej i stwierdził ,że muszę jak najszybciej iść do szpitala na szczegółowe badania, bo coś jednak nie tak jest z płucami. W szpitalu wstępną diagnozą było długotrwałe zapalenie oskrzeli, jednak po wykonaniu TK płuc i bronchoskopii okazało się, że są guzy na obydwóch płucach z naciekiem na oskrzeli i tchawicę. Świat mi się zawalił a swoją diagnozę poznałam w Dzień Matki . Wynik histopatologiczny pokazał ,że to jest gruczolakorak IV stadium nieoperacyjny a konsylium zadecydowało o chemioterapii paliatywnej. Szukałam ratunku u lekarzy onkologów z Bydgoszczy i tam dowiedziałam się o leczeniu immunologicznym do którego potrzebne jest badanie genetyczne pobranych próbek do histopatologii. Na wizycie w CO lekarz prowadzący zdecydował o leczeniu immunologicznym ponieważ moje badania genetyczne wyszły dobrze a ja uniknęłam wyniszczającej chemioterapii. Leczenie rozpoczęłam w lipcu 2025 r .Do tej pory moje guzy zmniejszyły się o połowę czyli immunoterapia działa ale będzie długotrwała.
Leczenie moje wiąże się z wiecznymi wyjazdami na badania, na leczenie , wizyty lekarskie. Do tej pory wszystkie moje wizyty były prywatne aby przyspieszyć diagnostykę. Koszty dojazdów, wizyt, leków oraz suplementów diety, którymi muszę wspomagać, bo dużo schudłam pochłonęły moje oszczędności. To nie koniec wydatków bo moje leczenie będzie długie ale mam nadzieję, że nadal skuteczne.

Pomóc można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:
4697 pomoc dla Ireny Jaroszewskiej

Wpłaty zagraniczne

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
PL31109028350000000121731374

Swift code:
WBKPPLPP
Title:
4697 Help for Irena Jaroszewska

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS
0000382243
Cel szczegółowy 1,5%
4697 pomoc dla Ireny Jaroszewskiej

Można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:



PLN

Udostępnij: