Mam na imię Hania. Skończyłam 41 lat. Od 3 lat choruję na twardzinę układową. Z powodu autoagresji układu odpornościowego zmieniła się elastyczność skóry i ścięgien. Choroba ma przebieg ostry i po 4 miesiącach od diagnozy zmuszona byłam przerwać pracę i przejść na rentę. Po roku od rozpoznania byłam już całkowicie unieruchomiona, postępowało stwardnienie skóry, ból stawów, przykurcze palców dłoni. Przez cały czas jestem leczona na Oddziale Reumatologii i Osteoporozy Szpitala im. J. Strusia w Poznaniu.
Mimo podawania różnych leków choroba postępowała. W czerwcu 2018r. podano mi lek biologiczny o nazwie Mabthera, który z powodzeniem jest stosowany w leczeniu chociażby RZS. Po krótkim czasie od podania tego leku nastąpiła znaczna poprawa stanu zdrowia. Zaczęłam siadać i chodzić.
W mojej terapii konieczne jest podanie tego leku dwa razy w roku. Koszt jaki trzeba ponieść to 50.000 złotych. Lek Mabthera nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia w twardzinie układowej. Nie jestem w stanie sprostać takiemu wydatkowi, jednocześnie kupuje leki i opłacam rehabilitację – ok. 1000 zł miesięcznie.
Zwracam się do wszystkich ludzi dobrych serc, którzy chcą mi pomóc w walce z tą straszna chorobą i pomogą sfinalizować potrzebny lek i rehabilitację.
Wierzę, że dzięki Waszej pomocy uda mi się wrócić do zdrowia.
Pomóc Hani można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
2129 pomoc dla Hani Felisiak
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Hania:
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
2129 Help for Hania Felisiak
Przekaż 1,5% podatku dla Hani
0000382243
2129 pomoc dla Hani Felisiak
Hani można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym: