NASZ UKOCHANY SYNEK I WZNOWA GUZA MÓZGU

Nasz synek, Dominik, zawsze był wesołym, żywiołowym chłopcem. Zawsze uśmiechnięty i chętny do zabawy. Nasz promyczek szczęścia, na którego czekaliśmy wiele lat.
Niestety 3 lata temu nasze życie zmieniło się w koszmar. U Dominika zdiagnozowano guza mózgu oraz padaczkę. Przerażenie mieszało się z niedowierzaniem i pytaniem – dlaczego go to spotyka, miał wtedy zaledwie 5 lat…
Spędził wtedy miesiąc w szpitalu, na szczęście udało się usunąć guza i Dominik stopniowo wracał do zdrowia i życia jak normalne, szczęśliwe dziecko. Wydawało się, że najgorsze już za nami, zaczęliśmy wierzyć, że może jednak mieliśmy dużo szczęścia i to koniec chorowania.
Niestety, w grudniu 2025 znów pojawiły się u niego dziwne objawy, nudności, wymioty, nawracające gorączki. Kolejne badania, święta w szpitalu, ogromny smutek i złość, dlaczego nas to spotyka. Wykonany rezonans wykazał wznowę guza. Znów jesteśmy w rozpaczy, Dominik ponownie musi rezygnować z codziennych zabaw, chodzenia do szkoły i spotkań z przyjaciółmi, bo ciągle źle się czuje, jest osłabiony i smutny.
Jest przerażony kolejnymi badaniami i pobytami w szpitalu, podobnie jak my. Ciągle pyta mnie – dlaczego ja muszę być chory, nie chcę już tak dłużej, mamo! A mi łzy płyną do oczu, bo najbardziej na świecie, chciałabym mu pomóc.
Monika i John, rodzice Dominika
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

