NASZ SYNEK ANTOŚ WALCZY Z NEUROBLASTOMĄ

Życie nie jest usłane różami i my to doskonale wiemy. W październiku 2025 roku dowiedzieliśmy się, że nasz jedyny syn mający zaledwie 11 miesięcy ma nowotwór złośliwy nerek – neuroblastoma. Antoś przez te 11 miesięcy rozwijał się prawidłowo był szczęśliwym i pogodnym dzieckiem nic nie wskazywało na to, że w jego brzuszku rośnie guz.
19 października pierwszy tomograf i diagnoza guz nerek (nerka prawa zajęta w całości, w lewej również zmiany nowotworowe). Pierwsze myśli szok, niedowierzanie, histeria, płacz, żal i pytanie, dlaczego my? Dlaczego akurat nas to spotkało?
Szybka decyzja o rozpoczęciu leczenia i włączeniu chemioterapii.
Przez okres 6 tygodni synkowi podawana była chemia, ale no niestety kolejny tomograf kontrolny i guzy praktycznie się nie zmniejszyły.
Decyzja o wprowadzeniu silniejszej ”broni” w postaci mocniejszych leków i większych dawek, zmiana protokołu leczenia.
W tej chwili Antoś walczy już 3 miesiące z chorobą, jesteśmy po kolejnym cyklu chemioterapii. W międzyczasie mieliśmy również rezonans magnetyczny na którym widać, że po tej mocniejszej chemii guzy się w końcu zmniejszają.
W dalszym czasie będziemy leczeni chemią, operacja usuwania guza zostaje odroczona, ale czekamy jeszcze na konsultacje, więc do końca nie jesteśmy jeszcze pewni jak to dalej będzie ostatecznie wyglądać.
Antek to silny chłopiec a my jako rodzice widzimy, że on w ogóle się nie poddaje i będzie walczył, ale chcemy dla naszego synka jak najlepiej z resztą jak każdy rodzic dla swojego dziecka.
Nigdy nie przeszło nam przez myśl, że będziemy prosić o pomoc w walce z chorobą dziecka, ale ktoś dał nam taki scenariusz na życie…
Walczymy o życie naszego jedynego synka Antosia i potrzebujemy Waszej pomocy.
Z całego serca dziękujemy.
Rodzice Antosia
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

