Choroba u Aleksa zaczęła się od niewinnego bólu plecków. Udaliśmy się do ortopedy, który w badaniu USG stwierdził uraz awulsyjny w kości krzyżowej. Po kolejnych dwóch tygodniach trafiliśmy na SOR w warszawskim Szpitalu Dziecięcym im.prof.dr.med. Jana Bogdanowicza, z bólem, którego Aleks nie mógł znieść. Po wstępnych badaniach okazało się że to kompresyjne złamanie ośmiu kręgów kręgosłupa. Niestety taka kontuzja, nie powinna pojawić się u dziecka, które nie uległo żadnemu poważnemu wypadkowi. To lekarzy bardzo zaniepokoiło, dlatego zlecono serię kolejnych badań. Na oddziale ortopedycznym prowadzona była dalsza diagnostyka nietypowego złamania. Rezonans oraz badania krwi doprowadziły lekarzy do punktu, w którym ostatecznie postanowiono zrobić biopsję szpiku.
Diagnoza była druzgocząca – OSTRA BIAŁACZKA LIMFOBLASTYCZNA.
Zostaliśmy przewiezieni do Dziecięcego Szpitala Klinicznego im. Józefa Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie gdzie ekspresowo rozpoczęliśmy chemioterapię. Z powodu nacieków białaczkowych w nóżkach i obawy przed kolejnymi złamaniami Aleks porusza się dziś na wózku inwalidzkim.
Nasz synek jest zagorzałym fanem piłki nożnej i klubu piłkarskiego Legii Warszawa. Choroba przeszkodziła mu w spełnianiu sportowych wyzwań, razem z bratem bardzo chciał zapisać się do szkółki piłkarskiej. Te plany będzie musiał niestety na długo odłożyć. Jednak będąc w szpitalu ziściło się jego inne wielkie marzenie – odwiedził go Czarek Miszta, piłkarz Legii Warszawa, który wręczył mu klubową koszulkę z własnym imieniem wraz z innymi upominkami. Radości i emocjom nie było końca.
W wolnych chwilach Aleks uwielbia układać klocki lego. Snuje też plany na przyszłość „Jak już wyzdrowieje pójdę na mecz na stadion i pojadę na wakacje do Włoch bo chciałbym spróbować włoskiej pizzy”.
Ze względu na konieczność stałej opieki musiałam zrezygnować z pracy. Utrzymujemy się tylko z pensji męża, na którego spadła w całości opieka nad naszym drugim synkiem co w konsekwencji znacznie utrudnia nam możliwości zarobkowe. W tym miejscu zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie procesu leczenia i rehabilitacji Alusia aby w godnych warunkach mógł jak najszybciej wrócić do zdrowia i dorównać swoim rówieśnikom.
Pomóc Aleksowi można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
3224 pomoc dla Aleksa Rukat
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Aleks
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
3224 Help for Aleks Rukat
Przekaż 1,5% podatku dla Aleksa
0000382243
3224 pomoc dla Aleksa Rukat
Aleksowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:
