ADAŚ, KTÓREGO ŚWIAT OD POCZĄTKU BYŁ SZPITALEM

AKTUALIZACJA:
Adaś od pierwszych miesięcy życia jest leczony z powodu choroby nowotworowej. W trakcie leczenia okazało się, że nowotwór, z którym się zmaga to Rhabdomysarcoma alveolare, który jest bardziej agresywny i daje znacznie gorsze rokowania, niż podtyp, który początkowo zakładano. Wymagało to zmiany bardzo intensywnego i długotrwałego leczenia.
Na początku 2024 roku lekarze w Rzymie w szpitalu Bambino Gesu w połączeniu ze specjalistami ze szpitala Gemelli podjęli się bardzo skomplikowanej operacji połączonej z brachyterapią. Zabieg zakończył się sukcesem, a guz został usunięty. Po operacji Adaś przez kilkanaście dni przebywał w śpiączce farmakologicznej.
W tym czasie prowadzona była brachyterapia, a Adaś był regularnie przewożony na kolejne zabiegi. Na czas leczenia musieliśmy z dnia na dzień zostawić pracę i przeprowadzić się do Rzymu, podporządkowując całe życie walce o zdrowie syna. Kolejna operacja w lipcu 2024 roku oraz dalsze leczenie przez pewien czas nie wykazywały wznowy choroby.
Niestety, w czerwcu 2025 roku doszło do wznowy choroby nowotworowej. Guz umiejscowił się tym razem w śliniance i węzłach chłonnych podżuchwowych. Był bardzo duży i wymagał pilnej operacji ratującej życie, po której Adaś dostał bardzo silną chemioterapię, która zakończyła się poważnymi powikłaniami i długim pobytem w szpitalu. Następnie przeszedł radioterapię w Warszawie.
Obecnie Adaś przyjmuje kolejne cykle chemioterapii – leczenie, które pozwala mu żyć i daje czas na dalszą walkę. Jako rodzice, robimy wszystko, aby zapewnić Adasiowi jak najlepsze leczenie w tej niezwykle trudnej sytuacji.
HISTORIA ADASIA:
W drugim miesiącu życia naszego synka, podczas codziennej pielęgnacji znaleźliśmy w kąciku oka twardą kulkę niewidoczną jeszcze gołym okiem. Zmiana ta rosła w błyskawicznym tempie i w ciągu trzech tygodni zaczęła przysłaniać oko.
Po kilku konsultacjach z pediatrą i okulistami, w marcu Adaś został przyjęty w trybie pilnym do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie zdiagnozowano u niego nowotwór RMS embryonale. Po pierwszych cyklach chemioterapii i kontrolnym rezonansie okazało się, że guz nie reaguje i trzeba zmienić rodzaj leczenia na mocniejszy. Od tego czasu opuszczamy oddział onkologiczny sporadycznie. Tak silne leczenie u tak malutkiego dziecka powoduje liczne powikłania, które zatrzymują nas w szpitalu.
Aktualnie przypadek naszego syna został omówiony z lekarzami specjalizującymi się w usuwaniu guzów okolicy oka. Niestety na tę chwilę, lokalizacja i rozmiar guza wykluczają leczenie operacyjne. Za nami łącznie 8 cykli chemioterapii, przed nami kolejne. W najbliższych tygodniach dowiemy się czy decyzja w sprawie operacji się zmieniła i lekarze podejmą ryzyko. Jeśli nie, jedyną szansą Adasia będzie protonoterapia w Centrum Terapii Protonowej w Essen w Niemczech. Ośrodek ten specjalizuje się w leczeniu nowotworów, których lokalizacja w organizmie chorego wyklucza leczenie operacyjne lub czyni je wysoce ryzykownym.
Leczenie Adasia to długotrwały proces, który pociąga za sobą ogromne koszty.
Z całego serca prosimy o każde możliwe wsparcie w walce o życie naszego Adasia.
Serdecznie dziękujemy za każdą pomoc.
Rodzice Adasia
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

