POLA I JEJ NIESPODZIEWANA DIAGNOZA GUZA MÓZGU

Wigilia …trafiamy na SOR. Diagnoza: Córka ma guza mózgu i wodogłowie. Szok.
Jedyne objawy: „podsypiająca” od 4 dni. O zaburzeniach widzenia dowiadujemy się na miejscu gdzie okazuje się, że nie tylko nie widzi literki na monitorze ale i monitora.
Pierwszy rezonans z informacją, że to glejak, że wyglada na złośliwy, że miejsce trudne, że nieoperacyjny. Wszystko dzieje się szybko a do nas nic nie dociera. Wyniki histopatologiczne dają nadzieję, że guz jest łagodny a Pani profesor na tej podstawie mimo ciężkiego umiejscowienia (III komora) będzie podejmowała próbę operacji. Zabieg miał się odbyć 8.01 niestety okazało się w trakcie, że jest ropowica podskórna i działania na bloku operacyjnym wstrzymano na 3 tygodnie. Dziś już po częściowym usunięciu guza i 5 dobach na Oiomie czekamy na wybudzenie ale ten czas budzi w nas coraz więcej obaw. To niepokój o jej przyszłość i jakość życia. Nie wiemy czy wróci do szkoły czy podejdzie do egzaminu ósmoklasisty. Czy jest dzielna? Nie. Przed operacją odzyskała świadomość i bardzo się bała.
Na tą chwile nie jesteśmy w stanie ocenić czy będzie potrzebna operacja za granicą czy rehabilitacja i dalsze leczenie ale wiemy, że każde wsparcie będzie bezcenne.
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

