GUZ MÓZGU, GALAKTOZEMIA – EWA I FRANEK WALCZĄ Z BARDZO WIELKIM ZAGROŻENIEM
Ewa i Franek są rodzeństwem, które zmaga się z bardzo trudnymi chorobami
FRANEK
Franek ma 20 lat, plany, marzenia i całe życie przed sobą.
Ma też coś, czego nie powinno tam być – guz podwzgórza mózgu, który nieodwracalnie zagraża jego wzrokowi. Każdy dzień to wyścig z czasem i strachem, że któregoś ranka zamiast światła pojawi się tylko ciemność.
Od urodzenia Frankowi przyszło mierzyć się z więcej niż jednym wyzwaniem. Urodził się bez prawej ręki, a kilka lat później zachorował na cukrzycę typu 1. Mimo tego nauczył się żyć aktywnie, samodzielnie, z pasją. Sport, podróże, nauka, plany na przyszłość – udowadniał, że ograniczenia nie muszą definiować człowieka.
Dziś największym zagrożeniem nie jest brak ręki ani cukrzyca.
Jest nim guz mózgu, którego w Polsce nie da się bezpiecznie operować.
Specjaliści widzą ryzyko nieodwracalnej utraty wzroku – proces już się zaczął. Pojawiają się cienie, ubytki w polu widzenia, kolejne sygnały, których nie można ignorować.
Szansą dla Franka jest leczenie w wyspecjalizowanej klinice zagranicznej, gdzie lekarze podejmują się operacji, której w kraju nikt nie chce lub nie może wykonać. To jednak wiąże się z ogromnymi kosztami: operacja, hospitalizacja, badania, rehabilitacja i dalsze leczenie.
Środki gromadzone na subkoncie Franka są niezbędne na:
• specjalistyczne leczenie neurochirurgiczne za granicą,
• diagnostykę i konsultacje medyczne,
• koszty pobytu, opieki i dalszej rehabilitacji,
• zabezpieczenie leczenia cukrzycy w trakcie terapii onkologicznej.
Franek nie walczy o komfort. Walczy o wzrok. O możliwość dalszego życia bez ciemności.
Każda wpłata to realny krok w stronę operacji, która może uratować to, co dla nas wszystkich jest oczywiste – możliwość widzenia świata.
________________________________________
EWA
Od urodzenia musiała uczyć się życia w świecie, który od początku stawiał jej więcej przeszkód niż innym.
Przyszła na świat z rzadką chorobą metaboliczną – galaktozemią. Diagnoza przyszła za późno, a nieodwracalne zmiany neurologiczne stały się faktem. Choroba odebrała jej szansę na samodzielne, w pełni niezależne życie, o jakim marzą młodzi ludzie wchodzący w dorosłość.
Dziś Ewa jest młodą kobietą, która bardzo się stara – mimo drżeń rąk, problemów neurologicznych, zaburzeń mowy i obniżonego napięcia mięśniowego. Każdy jej dzień to ćwiczenie cierpliwości, wytrwałości i walki o sprawność, którą inni dostają bez wysiłku.
Aby utrzymać obecny poziom funkcjonowania i nie tracić tego, co udało się wypracować przez lata,
Ewa wymaga stałej rehabilitacji, specjalistycznych konsultacji, leczenia farmakologicznego oraz ciągłego wsparcia terapeutycznego.
Nie jest osobą, która „wyzdrowieje”. Nie jest też osobą, która będzie w pełni samodzielna. Ale jest osobą, której można pomóc żyć możliwie najlepiej – bez cofania się, bez bólu, bez dodatkowych ograniczeń wynikających z braku środków.
Środki gromadzone na subkoncie Ewy zostaną przeznaczone na:
• regularną rehabilitację neurologiczną i ruchową,
• terapię wspierającą funkcje motoryczne i komunikacyjne,
• wizyty u specjalistów i badania kontrolne,
• leki i sprzęt niezbędny do codziennego funkcjonowania.
Twoje wsparcie to dla Ewy realna szansa na stabilność, bezpieczeństwo i zachowanie sprawności.
Pomagasz jej zatrzymać to, co najcenniejsze – możliwość samodzielnego funkcjonowania na miarę jej możliwości.
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku

