Weronika od czasu do czasu skarżyła się na bóle głowy. Ale ona zawsze mówiła, że trochę bolało. W marcu 2024 roku Weronika zaczęła mocno wymiotować, ale tylko między godziną 4 a 7 rano. Udałyśmy się do lekarza, ale ten błędnie zdiagnozował u niej zatrucie pokarmowe. Więc cierpiałyśmy przez 3 tygodnie w domu. Następnie pojechałyśmy my na SOR, gdzie u mojej 10-letniej córeczki zdiagnozowano guza mózgu.
A potem, jak w koszmarze – karetka, transportowanie do IPCZD. Guz osiągnął już rozmiar 4,5×4,5x5cm. Córkę natychmiast zoperowano. Wyniki histologii wykazały, że jest to nowotwór splotu naczyniówkowego mózgu. Badania genetyczne wykazały, że córka ma Zespół Li-Fraumeni – bardzo rzadki przypadek.
Przeszła 6 cykli chemioterapii, też megadawkowej wraz z przeszczepem szpiku kostnego (30.10.2024) w WUM. Przeżyłyśmy piekło. Opuściłyśmy szpital 23.11.2024. Ale już 13 marca 2025 roku badanie MRI mojej córki wykazało nawrót choroby. 21.03.2025 przeszła drugą operację usunięcia guza. Lekarze sugerują powrót do karboplatyny, która spowodowała u niej utratę słuchu. Sugerują też radioterapię, która jest przeciwwskazana w zespole Li-Fraumeni. Jestem w rozpaczy.
Pomóc Weronice można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
4366 pomoc dla Weroniki Osadchuk
Wpłaty zagraniczne
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
4366 Help for Weronika Osadchuk
Przekaż 1,5% podatku
0000382243
4366 pomoc dla Weroniki Osadchuk
Weronice można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:
