Nasz 3,5 letni syn Jakub Muranowicz ma zdiagnozowany autyzm dziecięcy. Mimo, że jego wygląd nie budzi zastrzeżeń to jednak mamy bardzo duży problem rozwojowy. Syn ogólnie ma bardzo małą świadomość, w ogóle nie zdaje sobie sprawy z zajść lub np. niebezpieczeństw jakie są dookoła, nie komunikuje się z nami, nie wykonuje poleceń, ma problem z samodzielnością. Ogólnie żyje w swoim świecie i wymaga całodobowej opieki. Nie pilnowany mógłby sobie coś zrobić lub oddalić się i zgubić. W związku z tym wymaga specjalistycznej pomocy.
Po diagnozie autyzmu dziecięcego, bardzo skomplikowała się nasza sytuacja rodzinna i finansowa. Każdy dzień to duży trud. Autyzm – dla nie jednego może wydawać się to takie proste i banalne, ale Ci rodzice którzy tego doświadczają, wiedzą jakie to nieszczęście i odwrócony świat do góry nogami. Masz dziecko – ale go nie masz, nie widzi cię nie reaguję na ciebie, nie rozwija się. To straszny wyrok i zmartwienie: co będzie w przyszłości? Jak my sobie damy radę? Przecież Kuba wyrośnie za ok. 10 lat na mężczyznę i jak my go wtedy dopilnujemy…
Pomóc może tylko specjalistyczna opieka, leczenie i terapia. Kuba uczęszcza do przedszkola terapeutycznego, które musimy częściowo opłacać i we własnym zakresie dowozić poza miejsce naszego zamieszkania. Ponadto uczęszczamy na prywatną terapię logopedyczną, dogoterapię oraz w ramach NFZ – na terapię wczesnego wspomagania. Wszystkie te zajęcia są w innych miejscach co wiąże się z wysokimi kosztami przejazdu. W trakcie ostatnich miesięcy ponieśliśmy też duże koszty związane z zakupem suplementów zaleconych przez lekarza, z wizytami u różnych specjalistów typu: psycholog, psychiatra. Z racji bardzo długich terminów na początku tej trudnej diagnozy wizyty NFZ były dla nas nieosiągalne. Rosnący niepokój z powodu dostrzeżonych nieprawidłowości u syna zmusił nas do wizyt prywatnych. Ponadto chcielibyśmy również zapewnić naszemu synowi jeszcze więcej form wsparcia (np. dodatkowa terapia SI, zajęcia na basenie, komory tlenowe) i wiele innych ale nie mamy na to pieniędzy.
W takiej sytuacji jesteśmy pierwszy raz, to wszystko jest świeże i czasami nawet nie wiemy, czy moglibyśmy jeszcze z jakiejś pomocy skorzystać. Ciągle jesteśmy na etapie poszukiwania i uczenia się życia na nowo. Nie ukrywamy również, że jest to bardzo trudna droga i niestety wiele razy doświadczyliśmy przykrych doświadczeń, że ktoś nam po prostu strzelił przysłowiowymi drzwiami przed nosem. W ramach NFZ-tu na dzień dzisiejszy mamy tylko 1,5 godziny tygodniowo zajęć terapii wczesnego wspomagania. Syn jest jeszcze mały i jest to najlepszy czas na to, aby dać mu szansę, i pomóc mu się rozwinąć na miarę jego możliwości.
Serdecznie prosimy o pomoc.
Pomóc Kubie można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
3133 pomoc dla Kuby Muranowicza
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Kuba
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
3133 Help for Kuba Muranowicz
Przekaż 1,5% podatku dla Kuby
0000382243
3133 pomoc dla Kuby Muranowicza
Kubie można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym: