W styczniu 2019 roku urodziłam synka Wiktorka – przyszedł na świat w 37 tygodniu ciąży. Niespodziewany 💔💔💔💔💔💔💔💔poród, płacz, strach, nerwy i bezsilność to emocje, które czuliśmy w tamtej chwili i które 💔💔towarzyszą nam do dziś. Po porodzie, okazało się, że Wiktorek urodził się w zakażeniu dróg rodnych, co doprowadziło do zatrzymania krążenia, dawano mu 5% szans na przeżycie.. 😢😢😢😢💔💔💔Lekarze mówili na niego „mały wojownik”. Jego wola walki była ogromna, co dodawało mi siły. Siedziałam przy nim przy łóżeczku 💔💔całymi dniami, modląc się, aby się nie poddawał.
U
Wiktorka stwierdzono posocznice (sepsa), zakażenie, zaburzenia unerwienia ściany jelita grubego. Musiał przejść operację choroby Hirschsprunga, zakrzepica prawej żyły biodrowej zewnętrznej i bliższego końca żyły biodrowej, AZS, alergia, opozniony rozwój psychoruchowy, wrodzone zapalenie płuc, niedokrwistość wtórna, trombofilia, problemy z oddychaniem. Synek ma bardzo wzmożone napięcie mięśniowe, potrzebuje rehabilitacji, ma opóźniony rozwój mowy, problemy z przełykaniem.
Bardzo potrzebuje pomocy w leczeniu.
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Przekaż 1,5% podatku