To był maj tego roku. Miałam wreszcie być szczęśliwą obok ukochanej osoby. Całe życie wśród „swoich” byłam tą gorszą, aż wreszcie życie tak się potoczyło, że powinno już od tej pory słoneczko świecić tylko dla nas. I wtedy w maju po badaniach w taki słoneczny dzień dla nas zgasło. Diagnoza lekarska – jak wyrok: ,,Ma Pani SLA – Stwardnienie Zanikowe Boczne”. Od tej pory każdego wieczoru zastanawiam się jaka będę jutro. Czy podniosę rękę?, czy będę mogła oddychać? Co mi jutro ta choroba zabierze? Mam 53 lata. Od maja straciłam mowę, mam ogromne trudności z przełykaniem, poruszam się z asekuracją – balkonikiem. Ja już nie mówię, potrafię tylko wydać bolesny jęk. Ogromna rozpacz… Często podnoszę oczy do góry i wydaję ten jęk, który jest pytaniem do Boga – DLACZEGO JA?
Choć siły mnie opuszczają staram się jeszcze ćwiczyć przynajmniej próbować to robić, bo tak bardzo chcę żyć. Nie ma na tę chorobę lekarstwa, ale przeszczep komórek macierzystych może spowolnić postęp choroby lub ją zatrzymać. Choroba szybko postępuje. Oprócz świadomości SLA zabiera wszystko. Przeszczep komórek jest kosztowny. Nie stać nas na ten zabieg. Stąd apel o pomoc do wszystkich, którzy nie przechodzą obojętnie obok chorego.
Pomóżcie mi jeszcze pozostać pośród Was.
Pomóc Urszuli można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
1945 pomoc dla Urszuli Jaworskiej
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Urszula:
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
1945 Help for Urszula Jaworska
Przekaż 1,5% podatku dla Urszuli
0000382243
1945 pomoc dla Urszuli Jaworskiej
Urszuli można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:

