Ból żąda by go czuć – ale może dobiec końca – pomóż nam zakończyć walkę z nowotworem

 

 

Przekazujemy wspaniałą wiadomość: Marysia przeszła drugą operację i jest dobrze. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w jej leczeniu.

Historia Marysi:

Nowotwór od zawsze przerażał ludzi, ale świadomość, że cierpi na niego osoba, którą kocha się ponad życie, jest nie do opisania. Nikt nie jest w stanie tego zrozumieć dopóki sam nie znajdzie się w takiej sytuacji. My niestety to nieszczęście znamy, ponieważ nasza 17 letnia córka  Marysia walczy z nowotworem.

Po wykonaniu pierwszej operacji mózgu, która przebiegła całkiem dobrze, wszyscy byliśmy szczęśliwi i wydawało się, że życie naszej córki powoli wraca do normy, bo przecież guz został usunięty. Mimo wielu badań, wizyt w szpitalu oraz zażywania leków o chorobie dało się na chwilę zapomnieć. Byliśmy przekonani, że to wszystko zaczyna dobiegać końca.

Każdym z nas wstrząsnęła informacja, że ten koszmar, który jest już za nami, może być dopiero początkiem. Guz jednak nie został usunięty w całości.

Możemy podjąć się leczenia bardzo ciężką chemioterapią, która niesie za sobą wiele konsekwencji takich jak roczne przebywanie w szpitalu i konieczność powtarzania drugiej klasy liceum, utrata włosów, odporności i wręcz wyniszczenie organizmu.

Nasza córka jest obecnie po kolejnej operacji. Przeszła też badanie molekularne guza.

Patrzenie na cierpienie ukochanej osoby jest wyniszczające, a walka nastoletniej dziewczyny z taką chorobą wydaje się być zbyt wielkim ciężarem do uniesienia. Jesteśmy w stanie zrobić wszystko dla naszego dziecka.

Ból żąda by go czuć, ale może dobiec końca. Wierzymy że uda nam się wygrać tą walkę.

– rodzice Marcin i Małgorzata