Stoję na ringu i przyszło mi stoczyć najgorszą walkę – o własne życie

Nazywam się Monika Pikć i mam 31 lat. Jestem mamą 6 – miesięcznego Pawełka, na którego bardzo czekałam. Dzięki niemu mój dom wypełnił się radością. Chciałam stworzyć synkowi szczęśliwe, normalne dzieciństwo, prowadzić przez życie otaczając miłością; jednak wszystko zniszczył on – RAK. Wszystko zaczęło się podczas ciąży, najpierw pojawiły się zaburzenia mowy i przełykania, a potem niedosłuch lewego ucha. Lekarze skierowali mnie na badanie MRI głowy, którego wynik wykazał guz okolicy lewego kąta mostowo-móżdżkowego. Mój świat się zawalił, a przecież pod sercem nosiłam nowe życie – Pawełka. Słowa lekarzy brzmiały jak wyrok, a każdego dnia guz odbierał mi cenny czas, tutaj, wśród bliskich. 19 grudnia 2017 r na świecie pojawił się on – moje całe życie, Pawełek.

11.05.2018 r. w Instytucie Onkologii w Warszawie podczas operacji usunięto guza. Wycięte komórki nowotworowe wysłano na badanie histopatologiczne, którego wynik jednoznacznie stwierdza, że mój guz to chrzęstniakomięsak. Ostatnie badanie MRI głowy, wykonane 26.06.2018 r., wykazało, że resztkowa masa guza obejmuje wejścia do przewodu słuchowego wewnętrznego z fragmentarnym wypełnieniem.

Chcę zrobić wszystko, aby pokonać chorobę i żyć dla swojego synka. Pomóżcie mi powrócić do zdrowia, abym mogła wprowadzić Pawełka do dorosłego życia.

Pomóc Monice można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:
1635 pomoc dla Moniki Pikć

Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Monika:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
PL31109028350000000121731374

Swift code:
WBKPPLPP
Title:
1635 Help for Monika Pikc

Aby przekazać 1% podatku dla Moniki

Numer KRS
0000382243
Cel szczegółowy 1,5%
1635 pomoc dla Moniki Pikć

Monice można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:



PLN



Udostępnij: