Choroba mojego dziecka Wojtusia zaczęła się jak jeszcze był w brzuszku. W 21 tygodniu ciąży lekarz ginekolog stwierdził wodogłowie. Od tego momentu zaczęła się walka o życie dziecka. Jest to moja trzecia ciąża z wodogłowiem, dwóch pierwszych synów urodzonych w 2006 i 2010 roku nie udało się uratować – po kilku godzinach zmarli. Wojtuś jest bardzo waleczny – przeszliśmy trzy zabiegi operacyjne wewnątrzmacicznie – założenie shantu komorowo-owodniowego, która odprowadzała nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego do wód płodowych.
W styczniu 2018 roku czekał mnie kolejny zabieg operacyjny wewnątrzmaciczny i założenie shuntu komorowo-owodniowego, jednak gdy trafiłam do szpitala zaczęła się akcja porodowa. Syn urodził się 07.01.2018 roku z wodogłowiem wrodzonym, deformacją palców rak i dużymi przykurczami stwierdzono również u mnie małowodzie. Nasz mały wojownik jest po czterech operacjach. W dniu 30.04.2018 r. wszczepiona została z sukcesem zastawka komorowo-otrzewna.
Obecnie jesteśmy pod kontrolą kilku poradni specjalistycznych i kliniki rehabilitacji. Ze względu na długie terminy musimy również korzystać z prywatnych usług medycznych. Leczenie Wojtusia wiąże się z ciągłymi wyjazdami co za tym idzie z dużymi kosztami. Syn wymaga systematycznych ćwiczeń usprawniających i rehabilitacji. Z narzeczonym wychowujemy jeszcze dwóch naszych synów – 18 miesięcznych bliźniaków. Dlatego bardzo Państwa prosimy o pomoc w codziennej walce o zdrowie i przyszłość naszego kochanego Wojtusia.
Pomóc Wojtusiowi można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
1619 pomoc dla Wojtka Mazurkiewicza
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Wojtek:
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
1619 Help for Wojtek Mazurkiewicz
Przekaż 1,5% podatku dla Wojtusia
0000382243
1619 pomoc dla Wojtusia Mazurkiewicza
Wojtusiowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym: